Złoty Potok to miejsce, w które wracamy regularnie. Piękny o każdej porze roku (choć przyznam szczerze, że zimą jeszcze tam nie byłam ;P). Jego urokliwe plenery pokazywałam na blogu już kilkakrotnie (tu, tu i tu ). Pisałam też o nim co nie co, więc dziś nie będę się zanadto produkować ;).
Zdjęcia zrobione dobry miesiąc temu, więc jeszcze w letnim negliżu się prezentuję ;).
Pałac Raczyńskich
Dworek Krasińskich
Kościół pw. św. Jana Chrzciciela
Nosiwódka
Ryneczek
Staw Amerykan
Ciuchowo: spódnica - H&M, bluzka - Mohito, lniana koszula - prezent, buty - butik w Sosnowcu, kolczyki - Giełda Minerałów i Skamieniałości na WNoZ.
A z
innej beczki... zbliżam się do 200 posta i ... dopadło mnie blogowe
nie-chce-mi-się. Trochę to dziwne w sytuacji, kiedy mam materiał na
następne 10 postów. Jakieś... zmęczenie, spadek formy, jesienna
nostalgia i parę innych przyziemnych spraw, odbierają mi radość z
blogowania. Mam nadzieję, że to szybko minie, bo jesteście dla mnie
dziewczyny jedyną odskocznią od codzienności.















































