środa, 15 września 2021

Grand Hotel Brusek

To była nasza najfajniejsza wakacyjna wycieczka. Góry Bialskie i Złote w Kotlinie Kłodzkiej. Powtórka trasy sprzed 6 lat (klik), kiedy to (nie wiem jakim cudem), dźwigając Szkódniczki w nosidłach, przeszliśmy ją w 1 dzień. Tym razem zabraliśmy ze sobą namiot, aby zafundować dziewczynkom prawdziwą górską przygodę 😊. Rozbiliśmy się na Brusku, samotnym, malowniczym szczycie, urywającym się od północy stromym, skalistym zboczem. Miejsce to urzekło nas już podczas pierwszej wycieczki. Nie dość, że ładne, to ze względu na położenie poza szlakami turystycznymi, mało uczęszczane. Prawdziwy raj dla miłośników obcowania z dziką naturą. Było ognicho, piękny zachód słońca, a w nocy... rój Perseidów. Zapraszam do fotorelacji...

Kowadło (988 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Gór Złotych


Żółtym szlakiem przez Góry Złote





Dzikie Sudety 😍




Brusek (1116 m n.p.m.)


Szczęśliwa 😀




sukienka - prezent urodzinowy od Misia (Medicine) | legginsy - Camaieu | buty - Scarpa | wisior - pamiątka z Lanzarote

18 lat wspólnej... włóczęgi 😂😍

Milionogwiazdkowy Grand Hotel Brusek

Czy kwarcytem da się rozpalić ogień 😂???






Kolekcjonerka pięknych wspomnień 😊





Brusek wieczorową porą 😉

W milionogwiazdkowym hotelu śpi się raczej kiepsko... ale dzięki temu można wypić kawkę przy wschodzie słońca 😊



Szkódniczkom biwakowe warunki niestraszne... przespały noc jak susły 😄


Idziemy dalej... szukać Postawnej 😅




Postawna (1124 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Gór Bialskich






Rudawiec (1112 m n.p.m.) - podobno najwyższy szczyt Gór Bialskich


Moje dzielne, małe, górskie wyjadaczki 😍