W tym roku, nasze babskie Wakacje Trio, spędziłyśmy w Karkonoszach. Bazą wypadową była Szklarska Poręba, idealna do eksplorowania okolicznych atrakcji turystycznych. Pomimo deszczowej pogody, udało nam się zrobić kilka fajnych wycieczek, a w najbardziej ulewny dzień, wybrałyśmy się do Cieplic na baseny termalne. Nie ma co ukrywać... było intensywnie 😅... tak jak kocham najbardziej 😈!!! Zapraszam do fotorelacji...
Wycieczka 1. Trekking z Harrachov do Szklarskiej Poręby
Do Harrachov pojechałyśmy pociągiem ze Szklarskiej Poręby Górnej. Szlakami: czerwonym i niebieskim dotarłyśmy do miasteczka, słynącego z mistrzostw świata w skokach narciarskich. Naszym celem nie były jednak skocznie, lecz piękny Wodospad Mumlawski, nad którego szumiącymi wodami zjadłyśmy drugie śniadanie 😋. Wędrowałyśmy dalej w górę potoku, aż do przecięcia szlaku niebieskiego z żółtym. Teraz czekało nas najbardziej męczące zadanie - wspiąć się na grań Karkonoszy. O dziwo poszło nader sprawnie, a po pożywnych knedliczkach w Voseckiej Budzie, zdobycie Szrenicy (1362 m n.p.m.), było czystą przyjemnością. Stąd zostało nam już tylko zleźć na dół, do Szklarskiej Poręby, szlakiem czerwonym. Po drodze zatrzymałyśmy się jeszcze przy Wodospadzie Kamieńczyka.
Wycieczka 1. Trekking z Harrachov do Szklarskiej Poręby
Do Harrachov pojechałyśmy pociągiem ze Szklarskiej Poręby Górnej. Szlakami: czerwonym i niebieskim dotarłyśmy do miasteczka, słynącego z mistrzostw świata w skokach narciarskich. Naszym celem nie były jednak skocznie, lecz piękny Wodospad Mumlawski, nad którego szumiącymi wodami zjadłyśmy drugie śniadanie 😋. Wędrowałyśmy dalej w górę potoku, aż do przecięcia szlaku niebieskiego z żółtym. Teraz czekało nas najbardziej męczące zadanie - wspiąć się na grań Karkonoszy. O dziwo poszło nader sprawnie, a po pożywnych knedliczkach w Voseckiej Budzie, zdobycie Szrenicy (1362 m n.p.m.), było czystą przyjemnością. Stąd zostało nam już tylko zleźć na dół, do Szklarskiej Poręby, szlakiem czerwonym. Po drodze zatrzymałyśmy się jeszcze przy Wodospadzie Kamieńczyka.
Wodospad Mumlawski
Vosecka Buda
Trzy Świnki 😂... to te skały za nami 😅
Trzy Świnki
Schronisko Górskie na Szrenicy
Szrenica (1362 m n.p.m.)
Schronisko PTTK na Hali Szrenickiej
Wodospad Kamieńczyka
Wycieczka 2. Wysoki Kamień w Górach Izerskich
Ten dzień był bardzo deszczowy, więc poświęciłyśmy go na regenerację. Jednak za każdym razem, gdy spoglądałam przez okno naszej kwatery, żeby sprawdzić pogodę, puszczała do mnie oczko wieża na Wysokim Kamieniu. Z mapy wynikało, że to tylko godzinny spacer, więc wybrałyśmy się tam, gdy po południu pojawiło się okno pogodowe. Weszłyśmy szlakiem czerwonym ze Szklarskiej Poręby, a potem zrobiłyśmy jeszcze pętelkę żółtym, przez Zakręt Śmierci.
Wieża na Wysokim Kamieniu
Wysoki Kamień (1058 m n.p.m.)
Punkt widokowy na Zakręcie Śmierci
Wycieczka 3. Złoty Widok - Wodospad Szklarki - Muzeum Mineralogiczne
Busikiem zjechałyśmy do Szklarskiej Poręby Dolnej i zaczęłyśmy całodzienna włóczęgę po miasteczku. Najpierw poszłyśmy na Złoty Widok, ale złoto schowało się za chmurami 😆. Kolejnym punktem była skała Chybotek, której szczytowy głaz można rozbujać 😱. Następnie zeszłyśmy nad Wodospad Szklarki i szlakiem czarnym wracałyśmy do centrum, zaglądając po drodze do Chaty Walońskiej i Muzeum Mineralogicznego.
Złoty Widok
Chybotek
Szklarka
Schronisko PTTK Kochanówka
Wodospad Szklarki
Chata Walońska
Muzeum Mineralogiczne
Wycieczka 4. Zamek Chojnik
Uwielbiam zwiedzać stare twierdze, dlatego ruiny Zamku Chojnik były obowiązkowym punktem programu Wakacji Trio. Pociągiem pojechałyśmy do Sobieszowa, a potem szlakiem czarnym wspięłyśmy się do tej górskiej warowni, do złudzenia przypominającej Zamek Mattisa, z powieści Astrid Lindgren: ,,Ronja córka zbójnika".
Zamek Chojnik
Widoki z wieży
Wycieczka 5. Śnieżne Kotły
Śnieżne Kotły to niewątpliwie najpiękniejsze miejsce w tej części Karkonoszy, dlatego ostatnia wycieczka była, ukoronowaniem całego wyjazdu. Dziewczyny dały mi wychodne 😉, więc bladym świtem wyruszyłam na szlak. Szłam żółtym, przez Schronisko pod Łabskim Szczytem, a im wyżej, tym chmur było coraz więcej 😜. Na grani zastałam mgłę tańczącą z lodowatym wiatrem... i te wszystkie przyjemności o 7:00 rano, tylko i wyłącznie dla mnie 😆. Nic to, zjadłam kanapkę i poszłam dalej... a za czas jakiś zaczęła się magia... Chmury poleciały w siną dal, odsłaniając drogę do Domu Muminków, czyli budynku radiowo-telewizyjnej stacji przekaźnikowej. Do Śnieżnych Kotłów doszłam już w pełnym słońcu (i wichrze urywającym głowę 😅)... widoczki były boskie!!!
Schronisko PTTK Pod Łabskim Szczytem
Na grani Karkonoszy
Łabski Szczyt (1471 m n.p.m.)
Droga do Domu Muminków 😉
Radiowo-telewizyjna stacja przekaźnikowa przy Śnieżnych Kotłach
Śnieżne Kotły