Podczas wiosennych porządków znalazłam w czeluściach szafy, tę oto spódnicę. Dawno, dawno temu uratowałam ją przed wyrzuceniem. Po dokonaniu drobnych zabiegów krawieckim, dołączyła do bogatej kolekcji moich spódnic i ... wchłonęła ją czasoprzestrzeń ;P!!! Dziś wraca do łask, wraz z bordo koszulą, również niechcianą i wzgardzoną, ku mojej niemałej radości :D. Razem tworzą duet idealny :D!!!
Koszula, spódnica, pasek - prezenty
Buty - Deichmann
Wisiorek - zrobiłam z kolczyka










































