środa, 7 września 2022

Tu i tam

Wakacje minęły stanowczo zbyt szybko, ale naładowane były tyloma atrakcjami, że w zasadzie nie ma się czemu dziwić. Oprócz dłuższych wyjazdów w Góry Świętokrzyskie i nad Morze Bałtyckie, eksplorowałyśmy bliższe (lub nieco dalsze 😉) okolice Sosnowca. Dotarłyśmy do kilku fajnych miejsc, o których wcześniej nie miałam pojęcia lub które ignorowałam (bo przecież jak blisko, to zawsze można tam jechać).

I tak, pewnego deszczowego dnia poszłyśmy sobie na Żyletę (Wydział Nauk Przyrodniczych UŚ), aby zwiedzić tamtejsze Muzeum Nauk o Ziemi. Przy wejściu do budynku trzeba się zmierzyć z groźnym T-Rexem, potem można już spokojnie zwiedzać. Jest to muzeum geologiczne obrazujące dzieje życia na Ziemi. Można w nim obejrzeć bogatą kolekcję skamieniałości i minerałów, zobaczyć jak wyglądały tereny Śląska przed 200 mln lat, zajrzeć do laboratorium, jaskini mineraloga oraz gabinetu Neandertalczyka (tfu... na odwrót 😂)!!! 

Straszny tyranozaur

W świecie notozaurów



Triceratops i celofyz

 W jaskini Homo neanderthalensis

Sahelanthropus tchadensis - ssak człekokształtny

Kolekcja minerałów




Skamieniałości


Laboratorium

Gabinet mineraloga

Badania terenowe



Lapidarium


Stawiki czyli... Cudze chwalicie, swego nie znacie. Po 20 latach życia w Sosnowcu i okolicach, w końcu odkryłam to pełne uroku miejsce 😎!!!

Mój ulubiony staw Borki







Staw Morawa - bloczyska na horyzoncie to Katowice


Staw o wdzięcznej nazwie... Stawiki


Most na Brynicy


Staw Hubertus



Wycieczka niewypał... nad rzekę, której nie ma!!! Miałyśmy cały dzień pluskać się w krystalicznie czystych wodach Sztoły, na miejscu jednak okazało się, że koryto jest suche. Jak się później dowiedziałam, rzeka zasilana była wodą z odpompowywania kopalni rud cynku i ołowiu Pomorzany. W styczniu 2022 kopalnię zamknięto... wyłączono pompy i... nara 😡!!!






Park Miejski im. Jacka Kuronia w Kazimierzu Górniczym... miejsce (bardzo dobrze) znane i lubiane 😀.











Park Rozkówka w będzińskim Grodźcu... kolejne megaodkrycie tych wakacji, z genialnym leśnym placem zabaw!!!












Park w Świerklańcu - wybierałam się tam od niepamiętnych czasów. Autem pół godziny, komunikacją miejską 1,5h... pojechałyśmy oczywiście autobusem 😜!!! To była całodniowa wyprawa... z przelotnymi opadami deszczu 😅!!!

Pałac Kawalera


Fontanna ,,Trzy Gracje"










Papugarnia Carmen w Katowicach - dom bajecznie kolorowych, pierzastych żarłoków.












Ostatni dzień wakacji spędziliśmy w przepięknym Złotym Potoku. Uwielbiam tam wracać!!!

Brama Twardowskiego



Rezerwat Parkowe



Jaskinia Niedźwiedzia


Staw Amerykan



Kościół pw. św. Jana Chrzciciela

Pałac Raczyńskich

Dworek Zygmunta Krasińskiego




wtorek, 30 sierpnia 2022

Pastele... w Łazienkach

Niestety, kończą się te piękne, słoneczne wakacje. Żegnam je pastelami... w Łazienkach Królewskich 😉. Kiedy byłam w Warszawie, lato dopiero zaczynało się rozkręcać. Z radością wyczekiwałam tego, co może się wydarzyć. No i trochę się podziało. Może i niezbyt spektakularnie, raczej cudownie swojsko i często w miejscach bardzo dobrze znanych. Jednak na tyle intensywnie, by nasycić moją potrzebę bycia tu i tam. A w międzyczasie stuknęła mi 40-stka (choć doprawdy... trudno mi to pojąć 😜).









bluzka - Orsay | spodnie - Camaieu | torba - SinSay | buty - H&M | biżuteria - prezenty