Czerwcowe Góry Stołowe przywitały nas deszczem. Na szczęście w przerwach między ulewami, udało nam się zrobić kilka ładnych szlaków. Pierwszą wycieczkę rozpoczęliśmy na Lisiej Przełęczy, skąd niebieskim szlakiem poszliśmy zobaczyć słynną Skalną Czaszkę. Ponieważ lubię robić pętelki, wędrowaliśmy dalej do Skał Puchacza, a stamtąd szlakami zielonym i żółtym wróciliśmy na parking...
Mgliste widoki z Narożnika
Filifionka w Górach Stołowych
bluzka i bluza - sh | spodnie - H&M | buty - Jack Wolfskin
Skalna Czaszka 💀
Skały Puchacza
Głównym punktem programu był oczywiście Strzeliniec Wielki, najwyższy szczyt Gór Stołowych leżący w sercu tamtejszego Parku Narodowego. Wyruszyliśmy z Karłowa okrężną, jednokierunkową trasą wiodącą przez Schronisko ,,Na Strzelińcu", za którym rozpoczyna prawdziwy labirynt, pełen schodków, kładek i niesamowitych formacji skalnych.
Na Strzeliniec wiedzie 680 schodów
Ucho Igielne
Schronisko PTTK ,,Na Strzelińcu"
Kaczęta
Wielbłąd
Tron Liczyrzepy - najwyższy punkt Strzelińca Wielkiego (919 m n.p.m.)
Małpolud
Zejście do Diabelskiej Kuchni
Piekiełko
Kwoka
Tarasy Południowe
Drugiego dnia poszliśmy do Błędnych Skał. Tym razem deszcz nas nie oszczędził. Ciasne labirynty dały nam schronienie przed ulewą, która dopadła nas, gdy tylko weszliśmy do rezerwatu 😅.
Czasami naprawdę ciężko było się przecisnąć 😅
Kurza Stopka






















































































W tych widokach naprawdę można się zakochać! Coś niesamowitego :) Fajna z Was rodzinka!
OdpowiedzUsuńDawno temu ;) raz do roku jeździłam z jedną z córek ( na zmianę ) w jakieś polskie góry . Kiedy mieliśmy jechać w góry stołowe nastał COVID , i choć do propozycji wróciłam to …. Jakoś nie wyszło , teraz jak są starsze to one wybierają destynacje i jakoś Góry Stołowe im nie po drodze , jedna to nawet gór nie wybiera ;)
OdpowiedzUsuńAle patrząc na Twoje zdjęcia mój sentyment wraca - ja byłam tam jako dziecko z rodzicami , ale skały lubię . Podobne formacje mamy w Małej Szwajcarii Luksemburskiej. Ale i do Polski wym się w końcu wybrała .
Pogoda rozdaje swoje karty , ważne że się nie poddajecie .
A rodzinnie fajnie wyglądacie
Bardzo urokliwe góry ♥ Fajnie, że udało się wam wyjechać. Miłego dnia!
OdpowiedzUsuńAngelika
Uwielbiam te góry!
OdpowiedzUsuńTa trasa jest fantastyczna!😍
Mój małż, to już by się tam nie przecisnął😁😉