piątek, 22 stycznia 2021

Ferie zimowe

Ależ to był piękny czas!!! Czas totalnego wytchnienia od codziennych obowiązków. Pierwszy tydzień ferii spędziłyśmy w Skowronnie - naszym świętokrzyskim raju. Obeszłyśmy tam wszystkie kąty, od nadnidziańskich błoni, po lasy i pagórki Garbu Wójczańsko-Pińczowskiego. Wyskoczyłyśmy też na geologiczną wycieczkę do Rezerwatu Kadzielnia w Kielcach. Każdy dzień był inny, głównie za sprawą pogody, która zmieniała się jak w kalejdoskopie. Był deszcz, mgła, trochę bladego styczniowego słońca, a pod koniec pobytu także i śnieg (tyle co kot napłakał, ale radość dzieci była wielka). 

Po powrocie do miasta, też nie mogłyśmy narzekać na nudę. Odwiedziłyśmy sarenki w Kazimierzu Górniczym, a później... później spadł śnieg, duuuużo śniegu!!! Dzieciom nic więcej do szczęścia nie trzeba. Przez resztę ferii chodziłyśmy na górki do pobliskiego parku, gdzie dziewczynki śmigały na saneczkach aż miło. Obowiązkowo ulepiłyśmy bałwanka, zgodnie nazwanego przez siostry Olafem. 

Ale wystarczy tej paplaniny... zapraszam do fotorelacji...



Błonia w Dolinie Nidy


Spacer we mgle









Mglisty zachód słońca

Rezerwat Kadzielnia w Kielcach












Polowanie na zachód słońca




I spadł śnieg...



Kazimierz Górniczy




Duuuuużo śniegu













sobota, 16 stycznia 2021

To nie iluzja

Taaak!!! Doszliśmy więc do momentu, kiedy nie da się już ściemniać, że jesień to zima. Spadł śnieg. W parku, w którym (w tak wybitnie jesiennej aurze), prezentuje tą (wybitnie jesienną) stylizację, od kilku dni zalega gruba warstwa białego puchu. Jestem tego absolutnie pewna, bywam tam teraz codziennie z moimi, przeszczęśliwymi pociechami uzbrojonymi w dupoloty. Zjazdy z górki na pazurki, walki na śnieżki, bałwan z marchewkowym nosem, to nie iluzja, to fakt.
Zatem... nie mam nic na swoje usprawiedliwienie...  może tylko to, że rudzielcom do twarzy w brązach 😜!!!








płaszcz - Reserved | sweter - New Yorker | spodnie - sh | buty - CCC | torba - Audycka

niedziela, 10 stycznia 2021

Niezłe bagno 😉

Jakkolwiek nie brzmi to najlepiej, dziś nadaję z bagien. Bagna Błędowskie potrafią zauroczyć i latem (klik) i zimą. To cudownie odludne miejsce w gęstym lesie, z połyskującą tu i tam wstęgą Białej Przemszy. Drewniane kładki dają dzieciom wiele radości i stanowią ciekawe tło do szafiarskich fotek 🤣. Zdjęcia co nieco przeterminowane, ale... jak najbardziej na czasie... śniegu wciąż nie ma. W głównej roli zimowe ocieplacze, które dawno temu wydziergałam na drutach (klik).








czapka, szalik, rękawiczki - sama sobie zrobiłam | tunika - Reserved | buty - Zalando (Anna Field) | plecak - pariso.pl













poniedziałek, 4 stycznia 2021

No to zaczynamy!!!

Kolejny roczek blogerskiej przygody. Bodajże ósmy, jeśli dobrze zliczę (a powinnam czynić to po mistrzowsku, wszak powtarzam pierwsza klasę szkoły podstawowej 😋). Rzućmy jednak w kąt obowiązki, przecież są ferie, czas zimowego relaksu. Aktualnie delektuję się wiejskimi krajobrazami, które to codziennie zaskakują mnie zupełnie innym obliczem. Była już wczesna wiosna i nieprzebrana mgła... teraz czekam już tylko na śnieg... Cóż to za ferie bez śniegu?!!!







żakiet - Zara | body - Reserved | spodnie - Promod | buty - Zebra | kaszkiet - H&M | torebka - H&M

Muzycznie - fenomenalne Hania Rani & Dobrawa Czocher - Tak tak to ja (klik)