poniedziałek, 20 września 2021

Morskie opowieści


Wakacje zakończyliśmy z przytupem... mocząc pupki (ja tylko stópki) w lodowatym Bałtyku 😂!!! Nie zamierzam bynajmniej narzekać!!! Było rześko i wietrznie, ale przez większość czasu, cudownie słonecznie. Nastawiliśmy się na totalny chill out...  czyli wdychanie jodu na wszelkich okolicznych plażach... dzięki czemu zaliczyliśmy kilka przepięknych zachodów słońca. Tradycyjnie, popłynęliśmy w rejs pirackim statkiem (gdzie przekonałam się na własnej skórze, że choroba morska nie jest mitem 😎😓).

Plaża w Rusinowie



Morsiątka mi rosną 🥶



Bikini zmarzlucha 😂







sweter - Mohito | spodnie - Cropp | torba - prezent | buty - H&M (trochę przeze mnie podrasowane)

 Darłowo






Rejs niezapomnianych wrażeń 🤢



Plażing od rana do wieczora 😍





,,Morze... co to jest morze?" 😉

20 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. To fantastyczna przygoda płynąć takim statkiem. Wrażenia muszą być niezapomniane. A kąpiel na pewno zdrowa chociaż zimno. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie chciałabym sie przekonać, czy mam chorobę morską czy nie. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pływaliśmy wcześniej i nic mi nie było. Ale tym razem były wyjątkowo duże fale. Na domiar złego dziewczyny zażyczyły sobie siedzieć na dziobie. Bujało tam przeokropnie 🤪.

      Usuń
  4. Ciekawe sandały. Jeszcze takich nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczynki widze dzielnie korzystały z uroków naszego Bałtyku. Ja pewnie jak Ty moczyłabym tylko stópki ( btw co za cudne buciki masz na sobie <3)
    Ja na chorobę morską na szczęście nie cierpię, ale przypuszczam ,że samo uczucie musi być okropne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oh very ncie photos
    Cute style
    xx

    OdpowiedzUsuń
  7. Krasne ci to "bikini" -idealna stylóweczka🤩 współczuję ci ogromnie choroby morskiej, na samą myśl mnie też wzdryga :( ale Bałtyk jest cudny i chociaż dopiero co tam byłam, to z chęcią pojechałabym znowu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, cool pics. Liked the one with the sandcastle.

    OdpowiedzUsuń
  9. Beautiful photos and your sandals are wonderful!
    I hope you'll visit my new post soon. Have a good day!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zobaczyłam dziewczynki w wodzie i Ciebie w ciepłym swetrze i aż dreszczy dostałam xD. Mam nadzieję, że to było innego dnia :D. Nie no takie uroki naszego Bałtyku. Ja byłam prawie nad morzem i pewnie bym podjechała sobie jakiegoś dnia poplażować ale trafiłam na deszczowy tydzień, więc inaczej sobie czas zorganizowałam. Kurcze te buty są genialne :D (pewnie w oryginale bez kolorowych dodatków :P)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już tęsknię za morzem :) Ja w sumie wakacje zaczęłam od morza, jeszcze przed sezonem: maj/czerwiec. Też było wietrznie :D P.S. Super sandałki!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bałtyk jest piękny o każdej porze roku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. My też w tym roku byliśmy nad morzem ❤ mam takie same spodnie może po ciąży jeszcze je założę
    Buziaki i pozdrowienia ❤

    OdpowiedzUsuń
  14. Idealnie wiesz jak dobrać kolory do typu urody :) Buty - super!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak ja dawno nie widziałam Bałtyku... Tęskni mi się do zimnego morza, wietrzyska i fal 💙🌊 Bikini super. Takie lubię najbardziej 😉

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale piękne nogi. Mega ! Zimne ale piękne morze

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz przepiekne te kolorowe sandaly :) Zachody slonca nad morzem cudne. Na rejs sie nie skusilam, gdy bylismy w Jaroslawcu bo zle znosze kolysanie. Pamietam jak plynelismy z Capri do Neapolu bylo mi bardzo niedobrze. Fajna morska wyprawa. Pozdrawiam Cie serdecznie i cala rodzinke

    OdpowiedzUsuń
  18. Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze 😊!!!

    OdpowiedzUsuń