Spacer plażami Mierzei Wiślanej od Nowej Karczmy po granicę z Rosją, to plan na kolejny dzień majowych przedwakacji.
Morze nieustannie tworzy tam nowe piaszczyste łachy i wysepki, stąd skojarzenie z Malediwami 😉.
Plaże przedsezonowo, bajecznie puste. Częściej spotykaliśmy tam dziki, niż Homo sapiens 😂!!!
Patrząc na te fotki, mam wielką ochotę wsiąść w pociąg i jechać tam z powrotem 😍!!!
sukienka - Reserved | buty - Renee | torebka - New Yorker | biżuteria - prezent | okulary - lokalny butik
Granica z Rosją




































































