czwartek, 20 października 2016

Wspomnienie lata

Październik zrobił nam psikusa i zamiast zachwycać kolorami złota, funduje codziennie zimny prysznic!!! Mam już tego po dziurki w (zakatarzonym) nosie ;). A jeszcze tak niedawno śmigałam w sukienkach i zwiewnych bluzeczkach!!! Dobrze, że Misio tak szczodrze robił mi latem fotki, bo przez tą aurę, trzeba by było zawiesić działalność blogową do wiosny chyba ;)!!! Więc, choć za oknem plucha i zawierucha, ja wciąż trwam w letnim błogostanie ...








Bluzka w groszki, spodnie - prezent; biała bokserka - H&M; buty - sh; kolczyki - dostałam na komunie :)

niedziela, 16 października 2016

Marzenia senne

Obudziłam się w lesie, pachnącym mchem, żywicą i grzybami...





Obudziłam się na łące, pachnącej sianem, kwiatami i słońcem...





środa, 12 października 2016

Zalipie - Malowana Wieś

Zalipie to małopolska wieś położona na Powiślu Dąbrowskim, słynąca z chat malowanych w kolorowe, kwieciste wzory. Zwyczaj ozdabiania domów wywodzi się z końca XIX wieku i występował również w innych wsiach tego regionu. Początkowo malowano ściany i sufity izb, potem zewnętrzne ściany domów i budynków gospodarczych. Z czasem zaczęto też zdobić przydrożne figurki, studnie, płoty. 

Za sprawą Felicji Curyłowej, utalentowanej zalipiańskiej malarki, Zalipie stało się centrum ludowego malarstwa. Obecnie w jej barwnej Zagrodzie znajduje się filia Muzeum Okręgowego w Tarnowie. We wsi istnieje też Dom Malarek - dom kultury, w którym prezentowana jest ekspozycja z pracami współczesnych artystek. Corocznie w Zalipiu organizowany jest konkurs na najładniej pomalowaną zagrodę, dzięki czemu tradycja ta wciąż jest żywa.






Paskuda jak malowana ;P






Zestaw z góry ukartowany ;). Do Zalipia nie mogłam się ubrać inaczej, jak w ukraińską bluzkę (Misiek przywiózł mi z Kijowa) i niebieską maxi (targ w Pińczowie). Bransoletka to też prezent z jakichś Misiowych wojaży. Buciki są z H&M :)




















Portret Felicji Curyłowej



Wnętrze kościoła w Zalipiu też ozdobiono kwiatowymi kompozycjami




Źródełko: klik