sobota, 12 września 2020

Luboń Wielki (1022 m n.p.m.)


Długo nie mogliśmy się zdecydować, gdzie pojechać na pandemiczne wakacje. Choć uwielbiamy góry, to po zeszłorocznym urlopie nad Bałtykiem, przekonaliśmy się, że z dziećmi najlepiej odpoczywamy na plaży. One zajęte są piaskiem i wodą, my w tym czasie możemy błogo delektować się szumem morza i... nicnierobieniem. Widząc jednak co koronaświrus wyczynia z ludzkimi umysłami, stwierdziliśmy, że eskapady na drugi kraniec Polski musimy odłożyć, na spokojniejsze czasy. 

I tak wylądowaliśmy w Potoku Grocholów, jednym z osiedli wsi Rzepiska, na Polskim Szpiszu. Z wioski tej rozpościera się fenomenalny widok na Tatry Wysokie... który nie omieszkaliśmy podziwiać każdego wieczoru, przy akompaniamencie świerszczy i pisków dziewczynek, ganiających po łące :D!!! 

Ale zanim tam dotarliśmy, wdrapaliśmy się na niepozorną, acz (jak się okazało w praktyce), zacną górę w Beskidzie Wyspowym - Luboń Wielki. Wchodziliśmy nań z Rabki-Zdrój Zaryte niebieskim szlakiem (i chwała ci Panocku za to, że nie zdecydowaliśmy się na żółty)!!! Na szczyt wiedzie sympatyczna leśna droga, którą pokonaliśmy w półtora godziny. Na Luboniu jest schronisko i przepiękna panorama na okoliczne wzgórza. A o co chodzi z tym żółtym szlakiem??? Przekonaliśmy się schodząc nim. Szlak ten nie bez powodu nosi miano Perci Borkowskiego!!! Trasa wiedzie ostro w dół, a na terenie rezerwatu przyrody Luboń Wieli, zaskakuje pionowym urwiskiem, do którego pokonania, niezbędne jest używanie czterech kończyn. Jest to niewielki kilkumetrowy odcinek, dla dorosłego pestka, ale dla dzieci staje się nieco... problematyczny. Co poniektórzy wpadli w panikę, jednak z pomocą silnego ramienia taty, udało się nam pokonać tą przeszkodę :D!!! A warto było iść dalej... po drugiej stronie wzgórza było imponujących rozmiarów gołoborze. Dobrze jednak, że nie zdecydowaliśmy się wchodzić żółtym szlakiem, bo na większości jego odcinków podejście jest bardzo strome. Dziewczynki mogłyby się zniechęcić. No i ten fragment z przepaścią... takie miejsca osobiście wolę pokonywać do góry, a nie w dół :D!!!

Przyznam się szczerze, że kompletnie nie przygotowałam się do tej wycieczki i nie wiedziałam, że na Luboniu mogą nas spotkać takie niespodzianki. Wycieczka była totalnie spontaniczna, wymyślona dzień przed wyjazdem i w pierwotnym założeniu mieliśmy wejść i zejść szlakiem niebieskim. Cieszę się jednak, że wygrało moje upodobanie do robienia pętli... w przeciwnym razie nie zasmakowalibyśmy tego miejsca z taką... intensywnością :D!!!  

Zapraszam do fotorelacji...









































Lans na Luboniu :D:
top - Decathlon | spodenki - Marters Sport | buty - New Balance | okulary - ?




17 komentarzy:

  1. First Off, The Family Shots Are Fantastic - The Purples Wildflowers, YES - As For Perspective, How Cool Your Kids Think That It Is Looking Down From 1000m Up - My Town Is Another 500m Up - Pretty Cool - The Wood Carving Takes The Cake - Are The Large Rock Volcanic?? The Last Photo Leaves Me Mesmerized And Wanting More Adventures - Thanx For Sharing

    Cheers

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much 😊!!!
      These are not volcanic rocks, but sedimentary rocks.
      I will write more holiday posts in the near future 😁!!!

      Usuń
  2. Piękna okolica, warto tam pojechać i pochodzic trochę po tamtej okolicy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Doświadczenie nauczyło mnie, że takie "percie" lepiej jest pokonywać w górę. Schodzenie nimi bywa bardzo niebezpieczne. Ale sama o tym wiesz. ;)
    Zapamiętam sobie tę trasę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje zdjęcie na kamieniach super🥰. Dziewczynki są bardzo dzielne, dały radę. Wycieczka bardzo ciekawa, serdecznie pozdrawiam i podziwiam... Buziaki...

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne widoki :) Uwielbiam górskie wędrówki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To jest totalny mój klimat. Las, szlaki i piękne widoki :) Warto się dla nich zmęczyć i to tak konkretnie :) Piękne wspomnienia i zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczne miejsce, co za widoki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze jest czytać historie o wędrówkach twojej rodziny.
    Zdjęcia są ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super fotorelacja :D Takie krajobrazy można podziwiać z samą przyjemnością :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pamiętam z insta Twoje fotki z widokiem na Tatry. Wasze dziewczynki zanim wydorośleją, zdobędą wszystkie górki w Pl ✌️😉👍

    OdpowiedzUsuń
  11. Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze 🥰!!!

    OdpowiedzUsuń