Dziś trochę moich szyciowo-przeróbkowych wariacji :)...
Kamizela powstała z kawałka sztruksu, który od czasów licealnych zalegał mi w szafie. Miałam wtedy fazę na wszywanie sztruksowych klinów w dżinsy, celem stworzenia dzwonów (szkoda, że mi się do dzisiejszych, blogowych czasów, te spodnie nie zachowały :D). Nie mam dzwonów, mam kamizelę... Qwadratową... projekt podpatrzony... ups... zainspirowany... od Ani Poszukującej Zaginionego Stylu (klik).
Spodenki ciachnęłam z wyszperanych w lumpeksie dżinsów... ha... w czasach licealnych też w takich chodziłam (tylko do trampek :D)!!!
Ciuchowo:
Kamizela - sama sobie zrobiłam
Spodenki - sh + DIY (River Island)
Bluzka - H&M
Buty - CCC
Pasek - prezent






















































