poniedziałek, 16 marca 2020

T-Rex na uspokojenie

No to się porobiło!!! W ciągu kilku dni nasz świat wstrzymał oddech (choć przecież tak naprawdę trwa to już od kilku miesięcy). Ale to właśnie teraz, poczucie zagrożenia uderzyło w nas z największą mocą. Staram się nie panikować, stosuję się do zaleceń, a jednak wszystkiego nie da się przewidzieć, ktoś musi robić zakupy, ktoś musi pracować. Generalnie siedzimy w domu, haha... zaczynam to nawet lubić... w sumie, od początku lutego, to już mój czwarty tydzień w zamknięciu. Póki można wymykamy się do lasu, pospacerować, pooddychać, popatrzeć na budzącą się do życia wiosnę. W niej upatruję nadziei, że za kilka miesięcy koronawirus będzie tylko wspomnieniem (przynajmniej do następnego sezonu zachorowań... brrrr).

Dochodząc jednak do meritum... w zaistniałej sytuacji... kogo obchodzi w czym ja łażę po lesie?!!! Hm... możecie to zostawić bez komentarza, albo wręcz przeciwnie!!! Jednak, aby nie ześwirować... poudaję, że wszystko jest OK.










Kardigan - Reserved, sweterek - Cropp (Vinted), spódnica - sh, buty - CCC, skarpety - pamiątka z koncertu Mikromusic 

Zdjęcia - luty 2020

wtorek, 10 marca 2020

Beskid Żywiecki sentymentalnie

Końcówka marca 2011 r.  Poranki jeszcze mroźne, ale śnieg muskany słońcem szybko ustępuje, odsłaniając  hale, brunatne od zeszłorocznej trawy. Przyroda powoli budzi się z zimowego letargu. Wkrótce się zazieleni :). Przemierzamy szlaki Żywiecczyzny, wolni od zobowiązań i trosk rodzicielstwa, zakochani w sobie i otaczającej nas przestrzeni. Nieświadomi tego, jak bardzo nasze życie zmieni się w przeciągu roku :D!!! Kiedyś z zapałem powtarzałam hasło, że ,,w górach jest wszystko co kocham". Dziś wiem, że jest tak tylko wtedy, gdy jestem w górach z tymi, których kocham najbardziej, czyli z moją rodziną :D!!!


W drodze na Halę Lipowską








Bendoszka Wielka (1144 m n.p.m.)


Schronisko PTTK na Przegibku












Schronisko PTTK na Wielkiej Raczy




Kiedyś tu wrócimy (klik) 😂

środa, 4 marca 2020

Koniec zimy

No dobrze... tak sobie myślę, że najgorsze mamy już za sobą!!! 
I choć kichamy wciąż, kaszlemy i gorączkujemy to... 
... dni stały się jakby dłuższe... 
... na klombach zakwitły pierwsze przebiśniegi i stokrotki...
... a poranny świergot ptaków, niechybnie zwiastuje... koniec zimy 😍

🌸🌼🌷










Płaszcz - Zalando (Bik Bok), sweterek - nn, koszula - H&M, spódniczka - Pull&Bear, kozaki - Zalando (Caprice), torebka - Venezia


czwartek, 27 lutego 2020

Nie będę tęsknić

Luty żegnam bez cienia żalu. Dał nam, skubany, nieźle w kość. Infekcje powracające jak bumerang, niweczą nasze plany i rujnują zdrowie. Już trzeci raz tej (nie)zimy bunkruję się z dziewczynkami w czterech ścianach i walczę z gorączką, katarem i kaszlem. Niewielka w tym pociecha, że możemy spędzić ze sobą trochę więcej czasu. Wolałabym teraz szaleć z nimi na sankach, odkrywać nowe miejsca, nurzać się w naturze. Na szczęście wiosna tuż, tuż, a w głowie mnóstwo pomysłów na wspólne rodzinne wycieczki :D!!!







Sweter - Cropp
Spódnica - sh
Płaszcz - Cache Cache
Buty - CCC