sobota, 22 czerwca 2019

Wygiełzów

Jak to dobrze, że wciąż są na świecie (całkiem bliskim świecie) miejsca, o których nie mam zielonego pojęcia :D!!! Chcąc obcować ze średniowiecznymi ruinami, zazwyczaj wybieramy kierunek na Częstochowę. Ogrodzieniec, Siewierz, Mirów i Bobolice są nam dobrze znane i lubiane, fajnie jest jednak odkryć coś zupełnie nowego. Jakież więc było moje zaskoczenie, gdy dowiedziałam się, że nieopodal mojej pracy, rzut beretem za Chrzanowem, znajdują się wspaniale zachowane ruiny Zamku Lipowiec. 

Średniowieczna twierdza wznosi się na wapiennym wzgórzu porośniętym gęsta buczyną. Uwielbiam spacerować wśród tych drzew. Ich szara kora ma w sobie coś... baśniowego... tajemniczego. W istocie, buki skrywają imponujących rozmiarów ruiny średniowiecznej warowni, zachowane do dziś w bardzo dobrym stanie. W grubych murach panuje przyjemny chłód, wywołujący dreszcze. Przemierzanie pogrążonych w półmroku korytarzy potrafi działać na wyobraźnię. Czy za kolejnym załomem nie natkniemy się na władcę tegoż miejsca ;D??? Zapraszam do fotorelacji...

















Stylizacja godna średniowiecznych murów ;)






Kieca - sh +DIY (w nieco innej wersji była już tu (klik)), bluzka - New Yorker, naszyjnik - prezent, trampy - bazar, torebka - New Yorker



U podnóża Góry Zamkowej znajduje się Muzeum Nadwiślańskiego Parku Etnograficznego. W skansenie przenosimy się w czasy nieco mniej odległe, ale równie ciekawe. Zaglądamy do drewnianych chat strzechą  krytych. Zwiedzamy stodoły, spichlerze, chlewiki, kuźnię i olejarnię... uroczy drewniany kościół i imponujących rozmiarów dwór Bzowskich.


XVII- wieczny kościół z Ryczowa




Chałupa Sołtysia







Chałupa z Podolsza





Chałupa z Płazy






Zagroda okołowa ze Staniątek


sobota, 15 czerwca 2019

Trzecia odsłona

Dziś prezentuję trzecią odsłonę hiszpańskiej sukienki, w wersji... na bogato 😜. Planowałam się tak ubrać na ślub braciszka, ale zrugana zostałam, że w czerni nie wypada na wesela chadzać. Kwietniowa kapryśna pogoda ostatecznie zniechęciła mnie do hiszpańskiego dekoltu i odkryrtych szpilek. Stylizacja ta jednak nękała moja duszę  i nie pozwoliła czekać na kolejną wielką okazję. Tak więc jestem... dumna i blada... ruda dama w czerni ;D!!!
Pierwsza odsłona (klik).
Druga odsłona (klik).










Sukienka - Zalando (Vero Moda), spódnica - sh (+DIY), pasek + buty - Stradivarius, kolczyki - Orsay

A na ochłodę tych upalnych dni, piosenka wywołująca zimne dreszcze. Pasuje mi swym mrocznym klimatem do tej stylizacji ;D!!!


niedziela, 9 czerwca 2019

Z Ostrowem Tumskim w tle

Miałam dziś napisać słów mądrych kilka, o najstarszej części Wrocławia, jednak... zagaduje mnie tu taka jedna, co spać nie może i przytulasów żąda. Ciekawskich odsyłam więc do źródeł (klik), a mniej ciekawskich do zdjęć Filifionki pląsającej po Bulwarze Piotra Włostowica... z Ostrowem Tumskim w tle...










Sukienka - New Yorker, buty - DeeZee, okulary - Sinsay

wtorek, 4 czerwca 2019

Uczta dla zmysłów...

I pojechaliśmy do Wrocławia :D!!! 
A tam... były kwiaty... morze kwiatów w rajskim Ogrodzie Botanicznym... 
I spacer był po barwnej Starówce... 
I chwila wytchnienia u Bernarda raczącego nas knedliczkami i zimnym, złocistym trunkiem z bąbelkami :D!!! 
A wieczorem... genialny koncert Mikromusic...













Sukienka - Reserved, torebka - New Yorker, buty - H&M



Mikromusic o Wrocławiu