sobota, 25 października 2014

Jesień w parku

Dziś krótko, zwięźle i na temat ;). Czasu nie mam, coraz go mniej jakby!!! Czarne chmury zawisły nad moim blogowiskiem!!! Paradoksalnie na zdjęcia znajdzie się chwilka, bo z dziećmi na spacer iść trzeba, więc przy okazji Miś fotki strzeli, ale na zrobienie posta już nie bardzo (nie wspominając o zaległościach na Waszych blogach). Coś mi się wydaje, że dzięki Zosi i Hani, zima będzie wyjątkowo krótka!!!

P.S. A jesień w parku jest przepiękna!!! 










Bluzka, buty - prezent, marynarka - H&M, spódnica - Reserved, pasek - Camaieu, naszyjnik - mamusi E.

poniedziałek, 20 października 2014

Alpaka na Jałowcu???


Alpaka to przesympatyczne zwierzątko żyjące w Ameryce Południowej, w Andach. Wyglądem przypomina lamę, a z jej wełny można wyczarować m. in. piękne i ciepłe swetrzyska. Mój najukochańszy Miś przywiózł mi taką alpakę z Argentyny :D!!! Idealnie sprawdziła się podczas naszej wycieczki w Beskid Makowski!!!

Straciłam nadzieję, że uda się nam pojechać jeszcze w góry, a jednak daliśmy radę. W niedzielę była tak piękna pogoda, że bez obaw mogliśmy wdrapać się na Jałowiec (1111 m n.p.m.). Z Koszarawy można na niego wejść szlakiem niebieskim, w niecałą godzinkę. Ze szczytu roztacza się przepiękna panorama Beskidu Żywieckiego od Babiej Góry po Romankę. Pełnię szczęścia zakłócał mi chłodny, porywisty wiatr. Na szczęście na górze stoi szałas, w którym mogłam nakarmić i przewinąć Małe Beskidniczki :D!!! Szkoda, że zima tuż, tuż!!! Poszwendała bym się jeszcze po górskich bezdrożach!!!













 Sweter - argentyński suwenir, legginsy - Pull&Bear, treki - Asolo


czwartek, 16 października 2014

Jedzie pociąg...

Rozleniwiłam się na wiosce okropnie i trudno mi wrócić do rzeczywistości ;). Mamusia pomagała, pod nos podstawiała, a tu teraz trzeba samemu ugotować, uprać, posprzątać (przy Zosi to typowy przykład Syzyfowej pracy ;P), na spacer wyprowadzić moje ślicznotki, itd.!!! Doba skurczyła mi się zatrważająco!!! I jeszcze te ciemności egipskie za oknem o 18-stej. Choć wczesne zapadanie zmroku ma też swoje plusy. Dziewczynki zasypiają mi wreszcie o przyzwoitej porze, tak więc mogę wszelkie zaległości nadrabiać wieczorem. Niestety pobudkę mam już o 5 rano!!! 
Blogowanie zeszło niestety na drugi plan, ale powoli zaczynam ogarniać to moje domowe przedszkole, więc niebawem zajrzę tu i tam, bo stęskniłam się przecież za Wami :D!!!
P.S. Hania zaczęła mówić !!! Jej pierwsze słowo to: TATA :). 









Ramoneska - Top Secret, jeansy - Cache Cache (dziury zrobiłam sama :)), koszula, koszulka - H&M, buty - CCC, pasek - prezent

piątek, 10 października 2014

Dom, w którym straszy...

...dama w czerni, a może czarownica nawet? Figlarne ogniki w oczach pozwalają jednak mniemać, że nie ma niecnych zamiarów!!! Chyba, że to podstęp wstrętnej wiedźmy!!!
A miałam zachować powagę niczym prawdziwa profesjonalistka!!! Wyszło jednak inaczej :D!!! Nic na to jednak nie poradzę. Radość mnie ogarnia wielka, bo Miś mój cały i szczęśliwy wrócił ze swych argentyńskich wojaży!


W Starym Domu straszy... bałagan, odpadający tynk i pająki, ale klimacik do zdjęć jest przedni!!!









Sukienka, spódnica - H&M, buty - CCC, wisiorek - przerobiony z kolczyka, bransoletka - pożyczona od mamusi E.

sobota, 4 października 2014

Dziewczyny... jak maliny ;)

Na wsi jest nam baaaaaaaardzo dobrze :D. Ładna pogoda zachęca do przebywania na świeżym powietrzu, więc buszujemy codziennie w ogrodzie mamy/babci Uli (pałaszując przy okazji jabłka, gruszki, śliwki, winogrona i słodkie maliny). Jeśli uda nam się namówić ciocię Agę, idziemy na dłuższy spacer po okolicy. Pomoc  rodzeństwa, rodziców i babci  sprawia, że mogę sobie trochę odetchnąć od dziewczynek. BabUla dba też, cobyśmy głodem nie przymierały ;), więc mój misterny plan pozbycia się oponki spełzł na niczym!!!. Na szczęście po ciążach pozostało mi wiele obszernych bluzek, tuniczek i sukienek. Jeśli więc zjem za dużo przepysznej maminej szarlotki, wystarczy założyć na siebie ,,ciążówkę" i... sięgnąć po następny kawałek ciasta :D!!!











Bluzka - przerobiona ciążówka z Bigi, spodnie - sh, buty - CCC, koraliki - pożyczone :)