niedziela, 29 maja 2016

Kaczka po... nanningsku

W styczniu Misiek mój spędził kilkanaście dni w Chinach Południowych, w okolicach miasta Nanning. Czas wypchany mi pracą po brzegi, nie było wiec mowy o odwiedzeniu lokalnych atrakcji turystycznych. Jednak podczas dojazdów do miejsc prowadzonych przezeń badań, udało mu się zrobić trochę fotek prawdziwie reporterskich ;). Zobaczcie...


Źródło (klik)






























A w terenie...

Janusz na granicy fran - famen

Tabliczka informująca o granicy F-F :D







Relacje z poprzednich wypraw:
Svalbard
Argentyna 
Workuta 
Maroko 
Uzbekistan

18 komentarzy:

  1. Naprawdę zdjęcia mają dla mnie dużą wartość poznawczą. Nigdy tam nie byłam i nie wiem czy w ogóle kiedykolwiek będzie mi dane być. Niesamowite widoki, a zdjęcia faktycznie reporterskie, oddają klimat...
    Pozdrawiam serdecznie, Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Madziu i rowniez pozdrawiam :)!!!

      Usuń
  2. Żyją na pewno skromnie. Zapytałabym każdego z nich czy są szczęśliwi... Może są i tak żyć trzeba, a może zapatrzyli się w zachód i czegoś wciąż im brakuje? Jakie Twój mąż miał odczucia?

    Misiak na skale z kilofem, wyborne zdjęcie XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Misiek twierdzi, ze ludzie ci nie wiedza jak zyje sie w Europie. Maja zablokowane google, youtube i inne facebooki. Wiedza tyle, ile rzad poda im w propagandzie.

      Usuń
  3. Twój mąż ma genialną robotę! Zdjęcia, które pokazują prawdziwe życie. Super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Heh... co tu dużo gadać, ma fascynujące życie ten Twój Misiek, tyle regionów świata zwiedzić. Dobrze, że zdjęcia możemy teraz obejrzeć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Tym razem widzę Chiny bez ubarwień(bo turystyczne foldery nie pokazują takich zdjęć) i ciężkie życie Chińczyków. Dziękuję za zabranie mnie w taką podróż :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. To ciekawe spojrzeń na ten kraj nie okiem z pocztówki lub folderów .

    OdpowiedzUsuń
  7. To inny świat jest jednak zupełnie, wyprawa musiała być fascynująca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale extra!!!
    Zazdroszczę ;)
    Pewnie mężus wolałby być tam z Tobą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, choc ja bym wolala bardziej turystycznie po Chinach pojezdzic :)!!!

      Usuń
  9. Mało pocztówkowe te Chiny Miska .... Prawdziwa niemedialna twarz ! Choc góry maja potencjał ... Chodziłbym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te gorki sa piekne. Szkoda, ze pogoda taka licha, bo gina na zdjeciach w chmurach.

      Usuń