niedziela, 15 września 2019

Rejs statkiem pirackim ,,Korsarz"

Będąc w Dziwnowie, nie mogliśmy sobie odmówić ekscytującej przygody, jaką jest rejs statkiem po Bałtyku 😀. Aby wypłynąć na pełne morze, musieliśmy poczekać na otwarcie zwodzonego mostu przewieszonego nad rzeką Dziwną. Przepływając pod nim, byłam pełna obaw, czy ta niewinna atrakcja turystyczna nie skończy się dla nas tragicznie. Przesmyk, przez który przepływa statek jest niepokojąco wąski. Maszt muska wręcz przęsła wiszącego mostu... uch.... na szczęście się udało 😓 😋!!! Potem już poszło gładko. Granatowe fale kołysały łajbą, wiatr czochrał czupryny, słońce rumieniło policzki 😊.






Spódnica - prezent od Ani T. - blogowej koleżanki z Luksemburga :* 
Bluzka - prezent od teściowej
Buty - Zalando (New Look)




 Most zwodzony w Dziwnowie

 Piracięta :D






poniedziałek, 9 września 2019

Woliński P.N.

Parki narodowe to miejsca dla mnie szczególne, które traktuje z czcią niemal nabożną. Wędrówka ich głównymi szlakami, pozwalająca poznać walory przyrodnicze danego miejsca, to istotny punkt naszych wakacyjnych poczynań. Niestety, Woliński Park Narodowy ma jedną, ale dość istotną wadę. Aby dotrzeć do czerwonego szlaku, wiodącego brzegiem Bałtyku, trzeba przejść przez piekło plaży w Międzyzdrojach. To nasze drugie z Miśkiem podejście do tego tematu, za pierwszym razem wycofaliśmy się na złowrogi dźwięk ludzkiego roju. Teraz jednak były z nami dziewczynki. Obiecałam im (sobie ;P) to miejsce. Pokonując głęboko skrywaną agorafobię, przedarliśmy się przez tłumy... Po trzech kilometrach dotarliśmy do obiecanego raju...













 Kostium - Oysho, spódnica - przerobiona z tej (klik)









wtorek, 3 września 2019

Przed chwilą

Jeszcze przed chwilą brodziłam w srebrzystoszarej toni Bałtyku, z umysłem czystym, wolnym od trosk codzienności.
Dziś pędzę już po jej krętych torach, z całych sił próbując utrzymać równowagę.
Lato odeszło, pozostały po nim wspomnienia... i setki fotografii :D...
Będę Was nimi męczyć do pierwszych śniegów ;D!!!







Sukienka - sh, korale - prezent






wtorek, 27 sierpnia 2019

Wakacje na San Escobar

Każdy może odkryć swój San Escobar... niekoniecznie na Karaibach ;P. Nasz znajduje się, ni mniej, ni więcej, jak w Dziwnówku, w zachodniopomorskim :D!!! Drugą część urlopu spędziliśmy nad Bałtykiem, odnajdując rajską przystań na Dzikiej Plaży Radawce. Morza szum, mewy skrzek, złota plaża, na niej kocyk, na kocyku zaś Filifionka :D!!! Dziewczynki buszujące w gigantycznej piaskownicy, niestrudzenie poszukujące kamyczków i muszelek, do ozdobienia kolejnej twierdzy. Latawiec wdzięcznie tańczący z wiatrem. Pomarańczowy zachód słońca ...






T-shitr i kapelusz - Misiek gdzieś kupił w internetach :D, spódnica - sh

Tańcząca z latawcem


Pirat z Karaibów i Dzwoneczek z Nibylandii


Mała syrenka

Jak się hula taniec hula ;D???


Króliczek w norce ;)


Twierdza Radawka


Uwielbiam ten widok :)!!!


Taki prezent zgotowało mi niebo na 37 urodziny :D!!!