środa, 20 września 2017

Pod ścianą

Gdy fotograf wyjedzie na 3 tygodnie, a głód sesyjkowania spać nie daje, blogerce modowej nie pozostaje nic innego, jak stanąć pod ścianą i użyć funkcji samowyzwalacza ;P. Tego lata zdarzyło mi się wpaść w takowe tarapaty ;). Dlatego też, gdy tylko nadarzyła się stosowna okazja, nie zwlekałam. Dziewczynki pozostawiłam pod czujnym okiem babci, po czym wymknę się z domu i po tajniacku zaczęłam focić :D!...







Niedługo cieszyłam się samotnością ;P. Moja starsza latorośl wyczuła, co matka kombinuje i w te pędy przybiegła mi asystować...



... a Zośka pozować uwielbia :D...


Hania tymczasem rozkosznie taplała się w baseniku :D!!!


Ciuchowo:
Bluzka - Cropp
Spódnica - C&A
Buty - H&M
Okulary - Orsay
Bransoletka - Giełda Minerałów WNoZ

sobota, 16 września 2017

W geologicznym raju :)

Wśród malowniczych łąk i pól, na skraju kamieniołomu Rzepka w Chęcinach, powstał ośrodek naukowo-badawczy Uniwersytetu Warszawskiego - Europejskie Centrum Edukacji Geologicznej. Surowe, kamienne budowle, idealnie wkomponowane w krajobraz nieczynnego kamieniołomu, skrywają w sobie nowoczesne pracownie dydaktyczne i laboratoryjne, salę audytoryjną, efektownie osadzoną w naturalnych blokach skalnych oraz bazę hotelową o wysokim standardzie. Aż chciałoby się mieć znów 20 lat i przyjechać tu na praktyki terenowe :)...















Ciuchowo: sukienka - sh, spodnie - Promod, buty - DeeZee, bransoletka - prezent, okulary - Sinsay
------------------------------------------------------------------

Niemniej jednak, nasz obskurny internat w Chęcinach też miał swój wyjątkowy klimat :D!!! 

 Chęciny 2002

wtorek, 12 września 2017

Miedziany kwadrans

Czymże byłoby lato, bez sielankowej sesyjki w rżysku ;P??? Niestety, trochę za późno zebraliśmy się w plenery. Słońce zamiast złotej godziny, zafundowało nam miedziany kwadrans, po czym czmychnęło za horyzont, ustępując miejsca ciepłej, sierpniowej nocy. Mój wspaniały fotograf stanął jednak na wysokości zadania :D...







Bluzka - sh
Spódnica - sh
Buty - sh
Naszyjnik - prezent
Kolczyki - prezent
Pasek - Stradivarius

piątek, 8 września 2017

Od przybytku głowa... boli ;P

No i masz!!! Znowu przesadziłam z letnimi sesyjkami ;). Materiału zdjęciowego nazbierało mi się tyle, że do pierwszych śniegów nie zdążę ich opublikować ;P. Nie dziwcie się więc, moim zwiewnym sukienkom, które będą się tu pojawiać jeszcze przez czas jakiś.

Dziś... ,,mimozami jesień się zaczyna..." (klik)... 
                                                                                  ...w bardzo letnim wydaniu ;)...







Sukienka - sh
Kapelusz - House
Buty - CCC

niedziela, 3 września 2017

Kościelec (2155 m n.p.m.)

Góra strzelista niczym piramida, trafnie przezwana przez Miśka polskim K2. Od dawna miałam na nią chrapkę, choć nie do końca zdawałam sobie sprawę z tego, ileż emocji dostarczy mi jej zdobycie ;). Gdy doszliśmy nad Czarny Staw w Dolinie Gąsienicowej, lekko się zaniepokoiłam, zadzierając wysoko głowę, by dostrzec cel wędrówki. Jednak Kościelec przyciąga jak magnes, nie sposób mu się oprzeć (pomimo tego, że mój strach narastał proporcjonalnie do wysokości n.p.m. ;P). 

Z Czarnego Stawu na szczyt wchodzi się dość szybko, w około 1:30 h, ale jest to... hmmm...  ostra wspinaczka :). Najpierw (rozgrzewka) na Karb (1853 m n.p.m.), a potem już atak szczytowy. Jest tam kilka miejsc, aby które pokonać, trzeba się wspinać (ręcami i nogami). Łańcuchów brak (może to i dobrze), a wyobraźnia płata figle. Dzięki Kościelcowi zrozumiałam wreszcie, czego boje się w górach. Nie jest to lęk wysokości, ani przestrzeni, tylko zwyczajny lęk przed nieznanym (nakręcany moja wybujała wyobraźnia ;P). Pod samym szczytem, kategorycznie chciałam się wycofać, no bo jak tu pokonać pionową ścianę nad przepaścią ;P... Wlazłam... choć minę mam na szczycie nietęgą, bo wciąż myślałam, jak ja z tego zlezę :P. Haha... przy zejściu ta ,,pionowa ściana" jakby złagodniała, przeszkodę pokonałam bez trudu... i wreszcie poczułam, jak wzbiera we mnie fala szczęścia... :D!!!

To był piękny dzień... Dzień Chojraka ;D!!!

 Czarna Dolina Gąsienicowa


 Kościelec - polskie K2



 Czarny Staw Gąsienicowy





 Grań Małego Kościelca

 Kościelec widziany z Karbu (tu zaczyna się szczytowanie ;))

  Grań Małego Kościelca

 Zielona Dolina Gąsienicowa

Ciuchowo: 
Koszulka z Filifionką-Mamą (rysunek Zosi) - made in Miś :)
Spodnie - Reserved Kids :D
Buty - Asolo 





 Uwielbiam to zdjęcie :)!!!

 Filifionka w akcji ;P



 Pod szczytem


 Na szczycie - Kościelec (2155 m n.p.m.)

 Janusz też dał radę :D!!!

 :D

 O czym myślisz Filifionko ;P???

 Czarny Staw Gąsienicowy


 Żywa, Cała i Zdrowa... Zrelaksowana ;D!!!


 Kasprowy Wierch i Giewont

 Kościelec widziany z Zielonej Doliny Gąsienicowej nie wygląda już tak przerażająco :D

 Zielona Dolina Gąsienicowa




Pogoda w górach zmienia się jak w kalejdoskopie. Ostatnie spojrzenie na Kościelec... w pierzynie chmur i... żwawym krokiem ruszyliśmy do Zakopanego, coby zdążyć przed deszczem