poniedziałek, 22 maja 2017

Zapomniana

Zapodziała mi się gdzieś... sesyjka. Spacerowy zwyklak, nic specjalnego. Skoro się jednak znalazła, to pokażę :D!!!





Swetrzysko - sh
Spodnie - sh (DIY)
T-shirt -Sinsay 
Buty - H&M

czwartek, 18 maja 2017

Wracając z Majówki...

Maj już prawie u schyłku, a ja ciągle rozpamiętuję nasz, z Misiem, 1,5 dniowy majówkowy wyjazd w dolnośląskie :D. Wracając jednak niespiesznie do rzeczywistości, zatrzymaliśmy się w kilku fajnych miejscach, które chciałabym tu pokazać. A wszystko przez te sesyjki. Paskuda uparła się, że chce fotki przy jakichś obdartych murach ;). Jedziemy więc z Międzygórza, no i masz, w sąsiednim Wilkanowie trafiamy na ruiny wielkiego pałacu...




Jak później doczytałam pałac ten od połowy XVII w należał do rodu von Althann. Był budowlą czterokondygnacyjną mieszczącą 50 pomieszczeń, w tym dwukondygnacyjną salę balową. Naprzeciw pałacu był park z oranżerią, cieplarnią, fontannami i zdobionymi bramami. 
II wojnę światową pałac przetrwał bez większych zniszczeń, lecz potem  stał się własnością PGR-u i z roku na rok niszczał coraz bardziej. W latach 80-tych i 90-tych rezydencje wyremontowano. Planowano utworzyć w niej hotel, jednak podczas powodzi w 1997 roku mury budowli uległy poważnym uszkodzeniom, w wyniku których część ścian runęła. 
Powyższe informacje pochodzą ze strony Sokoli Szlak. Jest tam dużo więcej ciekawostek o Pałacu w Wilkanowie, jeśli macie chęć poznać jego całą historię :).




Rzeczona sesyjka przy murze ;)...




Ha!!! Odkąd kupiłam sobie torbę z frędzlami... stałyśmy się nierozłączne ;)!!!

Koszula - Reserved
Bluzka - Camaieu
Spódnica - sh (H&M)
Torba - Cropp
Okulary - Sinsay
Buty - butik w Będzinie

Jedziemy dalej... by po niedługim czasie zatrzymać się w Ząbkowicach Śląskich... mieście dr Frankensteina (klik). Na Dolnym Śląsku mnóstwo jest takich uroczych miasteczek z ciekawą historią zapisaną w obdartych murach :D!!!

Krzywa Wieża



Ratusz



Rynek

Laboratorium dr Frankensteina w Izbie Pamiątek Regionalnych

Ruiny zamku



W kolejnym miejscu zatrzymaliśmy się z pobudek czysto sentymentalnych :). Odsłonięcie bazaltów w Szklarach - byliśmy tu ostatnio 15 lat temu na praktykach z mineralogii :D!!! 






sobota, 13 maja 2017

Schadzka nad Wilczką :)

Wąwóz Wilczki w Międzygórzu...
...w promieniach zachodzącego słońca, nabiera baśniowej tajemniczości. Mam wrażenie, jakbym przeniosła się do tolkienowskiej trylogii. Oby tylko zza skały nie wychynął jakiś obrzydliwy ork ;)...
... uch, dobrze, że umówiłam się tu na schadzkę z Misiem :D!!!

P.S. W tak pięknych okolicznościach przyrody świętowaliśmy 6 rocznicę ślubu :D!!!











Płaszcz - Camaieu
Sukienka - H&M (w pełnej krasie tu)
Czapa, komin - sama sobie zrobiłam
Kolczyki - prezent z Kambodży 
Buty - Dr Martens


wtorek, 9 maja 2017

Velká Deštná

Majówkę spędziliśmy w Kotlinie Kłodzkiej. To był romantyczny wypad tylko we dwoje, korzystając więc ze swobody i ładnej pogody, postanowiliśmy wleźć na jakąś górkę :). Wybraliśmy Góry Orlickie i ich najwyższy szczyt, Wielką Desztynę (1115 m n.p.m.). Haha... nie spodziewałam się, że będziemy ją zdobywać w warunkach zimowych ;). Na szczęście szlak, choć pokryty topniejącym śniegiem, jest banalnie prosty. Ba, po stronie czeskiej do samego szczytu wiedzie droga asfaltowa ;P!!! Odbyliśmy więc przyjemny, kilkugodzinny spacer w błocie ;) (nucąc pod nosem ,,Szóstkę" Jacka Lachowicza (klik)).











Velka Destna (1115 m n.p.m.)


Widoki po drodze... Góry Złote i Masyw Śnieżnika


Bluza - prezent
Spodnie - Promod
Buty - Asolo