czwartek, 23 lutego 2017

Trzy kolory

Bordo, khaki i czerń!!! Bardzo lubię ich połączenie...








Kurtka, naszyjnik, czapka - prezenty
Golf, spódnica - New Yorker
 Buty - butik w Będzinie

niedziela, 19 lutego 2017

Dawno temu w... Poczdamie

Podczas pobytu w Berlinie (o którym pisałam w tym poście (klik)), zrobiliśmy sobie wycieczkę do, oddalonego o około 35 km na południowy-zachód, Poczdamu. Miasto to, będące stolicą Brandenburgii, słynie z przepięknych pałaców i zespołów parkowych, wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Udaliśmy się do najbardziej okazałego zespołu pałacowo-parkowego Sanssouci, wybudowanego w XVIII wieku przez króla Prus Frydderyka II Wielkiego.

Pałac Sanssouci
 

Ogrody tarasowe


Galeria Malarstwa


Pawilon chiński




Nowa Oranżeria 




Belweder na wzgórzu Klausberg

Młyn





środa, 15 lutego 2017

,,Chcesz, kupię Ci futro..."

Futro (całkiem nieprawdziwe) kupiłam sobie sama. Miś nie maczał w tym palców :). Upolowałam zwierza w lumpeksie, za niecałe 20 zł. Więcej kosztowało mnie jego odpchlenie w pralni chemicznej ;). Futro nabyłam z zamiarem przerobienia, na jakże modną od kilku sezonów futrzaną kamizele. Przywdziałam je jednak raz i drugi, i... odechciało mi się tych barbarzyńskich kombinacji :D!!! 
Dziś w wersji ,,na bogato" ;), choć fajnie wygląda też z dżinsami i wielką czapą.








Futro - sh; spódnica, golf - H&M; kozaki - Zebra

sobota, 11 lutego 2017

Czarno to widzę ;)

To już ostatnia sesyjka z zeszłorocznych ,,zapasów" :). Dzięki nim przetrwałam na blogu najgorszą zimową zawieruchę. Przed nami pewnie jeszcze niejeden mroźny i śnieżny dzień, ale w połowie lutego zaczynam już intensywnie myśleć o wiośnie.  To chyba przez te żonkile na parapecie ;). Naiwna ze mnie istota :). 










Sweter, spodnie - H&M; ramoneska - Top Sekret; buty - butik w Będzinie

poniedziałek, 6 lutego 2017

Stąpając po chmurach...

Zawsze chciałam tego doświadczyć w górach... wznieść się ponad chmury. Gdy parkowaliśmy auto na Przełęczy Lipnickiej, nic nie wskazywało na to, aby wejście na Babia Górę miało okazać się tak niezwykłą przygodą. Było ciemno, pochmurno i padał drobny śnieg. Misiek znów marudził, ze ,,baba w górach przynosi pecha" ;), ale nic to, przejechaliśmy taki szmat drogi, wiec trzeba było iść...

... po 45 minutach marszu we mgle nagle zaświeciło słońce, a niebo zachwyciło błękitem :). Góry stały się wyspami w morzu chmur :D...


W oddali Tatry




Widzicie małą tęczę na linii chmur z górą? To widmo Brockenu, zjawisko optyczne obserwowane w górach rano, lub późnym popołudniem, jeśli oświetlone bocznym światłem chmury znajdują się poniżej wysokości gór. Klątwa mówi, że ten, kto je zobaczy, nieuchronnie  zginie w górach!!! Brrrrrrr..... ;).  



Na Babią weszliśmy jak na skrzydłach, zachwycając się pięknem zimowej przyrody



Mała Fatra

Pilsko




Mała Babia Góra

Mała Fatra w bitej śmietanie ;)

Pasmo Policy



W tle Babia Góra (z drugiej strony :))



Byliśmy tak rozochoceni tą przepiękną aurą, że weszliśmy jeszcze na Małą Babią :)



Tatry

Pilsko




A w dole mgła