niedziela, 3 maja 2015

Dr Misiu!!!


Przed majówką miałam szczęście uczestniczyć z Misiem w jego promocji doktorskiej. Uroczystość odbyła się w rektoracie Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, w niezwykle podniosłej atmosferze. Choć Michał obronił doktorat prawie 1,5 roku temu, to muszę przyznać, że pękałam z dumy, gdy Rektor wręczał mu dyplom :). 

Na takie wydarzenie musiałam się wystroić :). Sukienka w grochy czekała od dłuższego czasu na swój pierwszy występ :D. W końcu się doczekała!!! Na szybko cyknęliśmy kilka fotek. Nie męczyłam Misia przydługimi ,,sesyjkami", bo to przecież był jego wielki dzień, a pogoda i tak nie pozwoliła na zdjęcia w plenerze ;).


 Mój Doktorek w todze i birecie :). W ręku dzierży tubę z dyplomem.




Sukienka - Mohito, marynarka - dostałam od kuzynki, buty - Deichmann

41 komentarzy:

  1. gratuluję!
    bardzo gratuluję :)
    widac, że Cię duma rozpierała ;)
    no i dobrze - bo jest powód ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No no, wielkie gratulacje dla MISIA :) Doktorat nie nie byle co. Widać bijącą od Ciebie dumę i zadowolenie. Pięknie się prezentowałaś. Dostojnie i z fantazją. W wolnej chwili zapraszam do mnie. Pozdrawiam cieplutko. Miłej niedzieli :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zacna to chwila, jakże wtedy nie cyknąć sesji okazyjnej ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak jest doktorat, to znaczy, że zawód pasja. Gratulacje wielkie! Dla pani doktorowej też, bo wspierała :) I ładną sukienkę ma :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Michała należy do tych szczęśliwców, którzy swój zawód wykonują z pasją :)
      Dziękuje Sivka :)

      Usuń
  5. Gratulacje!
    Ale Ty pięknie wyglądasz w tej sukience, wow!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogromne gratulacje, brawa dla Misia :) Zacnie kochana u boku swego doktoranta stoisz, wspierasz, radzisz.. za każdym wielkim mężczyzną stoi wielka kobieta :) to Wasz wspólny sukces :)
    Grochy świetnie rozmieszczone, robią wrażenie, wspaniale wyglądasz :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym zdaniem Asi zgodzę sie absolutnie , dzięki mądrym kobietom mężczyźni osiągają swoje sukcesy , dyplomy , doktoraty :)
      Gratuluje Wam obu ! Bo kiedy on pisał ty zajęłaś sie dziećmi , szacunek kobieto !
      Grochy cudne !

      Usuń
    2. Dziękuję Dziewczyny :)
      Nawet nie wiecie, ile radości sprawiają mi takie słowa :)

      Usuń
  7. Gratulacje wielkie dla Was!
    Ładne te Twoje grochy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje dla meżusia Misia:) mój małżonek też Michał:)

    Pięknie wyglądałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Michały, to fajne chłopaki ;)
      Dziękuję :)

      Usuń
  9. Fiu, fiu.... gratulacje dla Misia Doktorka!!!!!
    Groszki piekne sa..... I Wy obydwoje tez:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Doktorat nie byle co! serdeczne gratulacje! Możecie być naprawdę dumni! :-))) Sukieneczka urocza, a Ty ślicznie i delikatnie w niej wyglądasz :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. OOoo proszę, gratulację dla Pana Misia i dumnej żony :D
    Super razem wyglądacie! :) :)
    Zawsze podobały mi się takie togi i te czapki- jak z amerykańskich filmów, żałuję, że na mojej obronie magisterkiej, czegoś takiego nie było :(

    Kochana piękna kiecka! :) :) uwielbiam grochy <3

    pozdrowionka :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje, piekne zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No to widać że Misio ma i pracę i pasję w jednym :) Gratuluję i Tobie i Jemu!!! Ślicznotko, szczęściarz z niego że taka piękna Kobieta go wspiera i to w tak ślicznej kiecce:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję Misiowi ;) a z czego pisał doktorat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje w jego imieniu :)
      Michał pisał o środowiskach sedymentacji wapieni głowonogowych w późnym dewonie Polski południowej :D!!!

      Usuń
  15. Wow! Wielkie gratulacje dla Misia!
    Ciekawa jestem czy zna Kasię Kowalczewską - Grabowską ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniała wiadomość. Gratulacje kochani!

    OdpowiedzUsuń
  17. cudnie się Pani Doktorowa prezentuje, oj, cudnie!
    bardzo lubię, gdy dany motyw na ciuszki pokazany
    jest w różnej wielkości - prosto a jakże efektownie :)

    OdpowiedzUsuń