środa, 10 września 2014

Jesienna...

Przy dzieciach życie nabiera zawrotnego tempa. Dopiero co, Zosia była małym, rozkosznym, różowym bobaskiem, a tu nagle (ni z tego, ni z owego ;P) skończyła dwa latka!!! Z tej okazji wygrzebałam w komputerze filmiki z udziałem mojej pierworodnej i... oniemiałam z wrażenia!!! Hania jest podobna do Zosi jak dwie krople wody :) Nawet gaworzy tak samo!!! Ciekawość mnie zżera, jak to będzie wyglądać później :D!!!

Tymczasem Zosia zrobiła się małą zazdrośnicą. Zawsze pogodna, ostatnio zaczęła marudzić, złościć się i popłakiwać. Zwłaszcza w nocy budzi się z płaczem i wpycha nam do łóżka (pamiętam jednak, że ja też tak robiłam :D). Podejście do Hani nieco się u niej zmieniło (niestety na gorsze). Zosia chyba zrozumiała, że maleństwo nie jest zabawką, lecz małym człowieczkiem będącym dla niej konkurencją. Gdy np daje Hani jakąś zabawkę, Zosia zabiera ją, chwilę potrzyma i rzuca w kąt!!! Taki łobuz ;)!!! Albo bunt dwulatka, jak kto woli!!! 


Mama też czasami lubi zamienić się w małą (kapryśną) dziewczynkę ;) (o czym biedny tatuś wie najlepiej). Gdy zobaczyłam tą sukienkę na wystawie jednego z sosnowieckich lumpeksów wiedziałam, że musi być moja!!! Wzięłam bez przymierzania! W owym czasie byłoby to jednak trudne do wykonania, gdyż nosiłam przed sobą wielki ośmiomiesięczny ciążowy brzusio zosiowy :D!!! Na oko wydawało mi się, że sukienka będzie w sam raz na mnie (bez wielkiego ośmiomiesięcznego ciążowego brzusia zosiowego). Nie myliłam się!!! Leży jak ulał... jesienna przeurocza sukienunia kapryśnej ,,dziewczynki" ];)!!!









Sukienka - sh (H&M), buty - CCC, wisiorek - pamiątka z Kazimierza nad Wisłą, pierścionek - skarb od mamusi

 Pozowania powinnam się uczyć od Zosi

Haneczka zadumana :*

43 komentarze:

  1. Dziewczyny Ci się udały:)jeśli masz chwilkę to byłabym wdzięczna za klikanie w linki w moim ostatnim poście. To dla mnie bardzo ważne, staram się o współpracę. Z góry bardzo dziękuję:* pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietna ta sukienka! Choc zolty to nie do konca moj kolor, ale przeciez TWOJ!! Poknie uszyta, idealni elezy, wygladasz wniej tak promiennie i dziewczeco! Taka Ci elubie;)
    A z rodzenstwem tak bywa - skad to znam, u nas tez byly rozne fazy... Ale teraz, im starsze tym jest lepiej, wiec mam nadzieje, ze Zosi z czasem przejdzie;) Buziaki. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Aniu :) wiesz w sumie nie jest tak źle. Zosia nie ma żadnych agresywnych zapędów. Często podchodzi do Hani, coś jej tłumaczy po swojemu, głaszcze po głowie, a nawet daje całusa (podkradając ukradkiem Hankowego smoka, który to dla Zosi jest największym w świecie rarytasem ;)). Jednakże faktem jest, że Zosia stała się bardziej kapryśna i płaczliwa, a przed pojawieniem się Hani, była naprawdę promiennym dzieckiem. Ja nie przypominam sobie, żeby ona płakała!!!

      Usuń
  3. Chyba przeszłabym obok tej sukienki, ale jak widzę Ciebie- to jest to! Idealnie pasuje i chyba faktycznie odzwierciedla małą (kapryśną??) dziewczynkę :) Masz wspaniałe córeczki, starsza już pokazuje kto tu rządzi, za moment młodsza pójdzie w ślady mamy i starszej siostry- oj tatuś będzie miał nie lada orzech do zgryzienia :) trzy (kapryśne???) kobitki :D
    Ps. kochana napisz do mnie, bo mam "propozycyję nie do odrzucania" w ramach Twojego postu zakupowego :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha!!! Miś będzie miał przechlapane!!! Same baby w domu (nawet kot jest kotką ;))!!! Ale i tak nie ma tak ostro jak jego dziadek Tadek!!! On miał 4 córy!!! Co jedna to lepsza agentka (nie mówiąc już o babci Zosi, która to była przeagentką :D)!!!

      Usuń
  4. Sukienka bardzo ładna, super kolory - pasują do Ciebie.
    Co do zachowania starszej siostry - to tak jak piszesz - bunt 2-latka, to trudny okres dla dziecka. Wkrótce się wszystko unormuje. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Lidia :)
      Mam nadzieje, bo Hanka goni Zosię w zastraszającym tempie, a z dwoma takimi rozbrykanymi dziewuchami to już naprawdę odwiozą mnie do Tworek ;)

      Usuń
  5. Bunt dwulatka :) :) Akurat się skumulowało z byciem starszą siostrą.
    Sukienunia taka, że się gęba na jej widok uśmiecha! Jak Ty to robisz, że co nie założysz, rozsiewasz urok i czar??? Tyle pozytywnej energi od Ciebie bije. Jeśli trochę pokaprysisz(my baby mamy swoje fochy i prawo do nich), to tylko dlatego,żeby zachować równowagę w przyrodzie :D A zółty baaardzo baaardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Siveczko i cytując klasyka ,,Taka jestem" ;P

      Usuń
  6. Ta bunt dwulatka który trwa do konca życia ;);)
    U nas żadnych dwulatka nie było fochów . U starszej pojawiło sie po 3 rż i zbiegło z emogracją i zmianą kulturowo- językową , u młodszej 4 + teraz przerabiamy w związku ze nie chcemy jej jak dzidziasa traktować . Także fochy i awantury to juz do konca życia ;);)
    Sama Uroczo wyglądasz ! Koszyczek o czerwoną czapeczkę i pelerynkę i wyglądaj wilka z lasu :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania!!! Nie załamuj mnie!!!
      Ba... ale jeżeli dziewczynki wdadzą się we mnie, to będę miała przekichane!!! Ależ ja byłam fochowatym dzieckiem, choć kochałam mamę ponad życie i świata poza nią nie widziałam to jednak życie jej nieźle zatruwałam!!! Ech!!!

      Usuń
  7. Masz śliczny pierścionek z bursztynem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, to mamusia kupiła sobie za pierwszą wypłatę :D

      Usuń
  8. Sukienka stworzona dla Ciebie! A mała jak pozuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiecuchna, taka bym powiedziała na pszczółkę...nietypowa, ale ciekawa. Wyglądasz w niej uroczo:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pasuje Ci taki dziewczęcy look ;)
    Wszystkiego najlepszego dla Zosi ;)
    Znasz bajkę, księżniczka Zosia?
    Zosia ma rude włosy, jak Twoje i jest ulubioną postacią/bajką mojej Natalki ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak oglądałyśmy ją u dziadka Andrzeja :) Wydaje mi się, że spodobała się Zosi (małej księżniczce)!!!
      W domu nie używam TV, a na necie niestety nie udało mi się znaleźć tej bajki.

      Usuń
  11. śliczne są te Twoje dziewczynki! :) a w tej sukienusi w ogóle nie wyglądasz na mamę dwójki dzieci ! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko!! Ależ piękna sukienka! Wyglądasz w niej jak Alicja w Krainie Czarów:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładna sukienka i nawet do grubych rajtek i botków bedzie pięknie wygladać ! :) także udały się zakupy, udały :)
    Moja mama zawsze mówi: małe dzieci mały kłopot, duże dzieci duży kłopot...
    Hmmm.... chyba zawsze tak jest w rodzeństwie, że jedno czuje się bardziej pokrzywdzone mniejszym zainteresowaniem... ale to minie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Minka :D!!!
      Minie... mam nadzieje, że moja psychika to wytrzyma ;)
      P.S. A teraz moje dwa aniołki śpią razem w moim wyrku jak... dwa aniołki :)

      Usuń
  14. Ślicznotki małe :)) ...a Ty Kochana, cudownie w tej sukience wyglądasz, mega dziewczęco :) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wpisałaś się w krajobraz cudownie, do twarzy Ci w takiej wdzięcznej sukience, córki są cudowne. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczna Ruda I śliczne dziewczynki , cóż można rzec innego :) :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię połączenia żółtego z czarnym. Ładnie.

    OdpowiedzUsuń