poniedziałek, 31 sierpnia 2015

W blasku zachodzącego słońca



I przyszedł kres wakacji, choć wierzyć się nie chce, bo temperatury wciąż wakacyjne mamy (tak ciepłego lata nie pamiętam, jak żyję :)). Z sierpniowych wojaży przywieźliśmy mnóstwo pozytywnej energii i cudownych wspomnień, którymi będę się tu chwalić do późnej jesieni ;). Czas wreszcie zwolnić trochę... odpocząć, zadomowić się, choć nie... o tym nie mam mowy, przecież za tydzień znów jedziemy z dziewczynkami na wieś!!! Ciągle na walizkach, ciągle w rozjazdach ;).

Ciepły sierpniowy wieczór. Spacer w blasku zachodzącego słońca. Coraz więcej mamy takich chwil, spędzanych tylko we dwoje :). Zbieram je na zapas, bo czas rozłąki bliski.








 Top - prezent, spódnica, buty - sh, bransolety - Stradivarius, okulary - Rossmann

48 komentarzy:

  1. Czekam jesieni, czekam wytchnienia, czekam dnia, w którym słońce wcześniej zaśnie. Zaliczony już jeden udar słoneczny z powikłaniami i kilkanaście migren. Takie rzeczy tylko w lecie.
    A Ty jak zwykle olśniewająco, to dla Ciebie takie upały, bo jest Ci do twarzy ze słońcem :) Serio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem z lata dziewczyna, zodiakalny lew (choć lwiej natury niewiele mam w sobie). Też czekam na jesień, bo mimo wszystko tą ciepłą jeszcze, wczesną, złotą kocham najbardziej z wszystkich pór roku.
      Dziękuje Aniu :).

      Usuń
  2. Ja lubie jesień za kolorystykę i słoneczne i ciagle ciepłe dni . Upały są trudne . Wiele planów trzeba odkładać na inne dni , bo za gorąco ... Na turystykę . Czas jest tylko na wodę ;)
    Ale Tobie jesień kolorami tez służy :)
    Chwile we dwoje to dla nas rzadkość . Ogromna . To akurat nie jest konsekwencja emigracji , ale w gruncie rZeczy i w Krakowoe nie mieliśmy instytucji babci , co to weźmie i da wychodne rodzicom ;)
    Ładnas nieprzeciętnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, ja też wolę tą wczesną jesień, od upalnego lata, kiedy można już trochę odetchnąć. Szkoda tylko, że ta aura trwa tak krótko.
      Dziękuję :D!!!

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia i cudowna kolorystyka. Chwile tylko we dwoje są cudowne, szkoda że nie można ich magazynować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne zdjęcia! po tobie widze, że te upały ci wcale nie przeszkadzają, wręcz je chłoniesz na nadchodzącą jesień i zimę :D
    buziaki, Monia

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej, ruda podobaja mi sie kolory. U mnie nowy post o zestawach szkolnych www.lap-stajla.blogspot.com, zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. O jaka kompozycja ubraniowa przemyślana ;) Super te bransolety!
    Na myśl o roku szkolnym mojego syna słabo mi, znowu się zacznie moje wojowanie z systemem ;D
    Ale jesień kocham, a upałów już mam dość, po tych wojażowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Sivka :)
      Uch, tego też nigdy nie lubiłam. Powrotów do szkoły!!! Mam jeszcze 3 lata względnego spokoju ;)
      Kocham jesień i niech trwa do ostatniego żółtego liścia na drzewach :D!!!

      Usuń
  7. cudny masz kolor włosów i cała kolorystyka też super
    www.adrianaemfashion.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne bransolety:) choć wydają mi się troszkę niewygodne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, od czasu do czasu lubię założyć takie cudeńka (zwłaszcza jak nie ma ze mną dzieci ;)).

      Usuń
  9. a wiesz,że ja mam identyczną spódniczkę z sh atmosphere,tyle,że w granatową kratkę :)
    piękne zdjęcia wyszły !

    OdpowiedzUsuń
  10. Ślicznie Ci w kolorach jesieni, chociaż takie upały mamy i jeszce lato :) Chomikuj te chwile, będzie co wspominać zimowa porą. Ślicznie wyglądasz :) buźki

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak pieknie... zazdroszcze...taki spokoj jakis od Ciebie emanuje:) Kompozycja ciuchowa bardzo zgrana, kolorystycznie zwlaszcza:)
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja mam jesien stale albo wczesna wiosne choc nie raczej jesien, nawet nie wiem ze bylo lato. Ryczec mi sie chce. Ale u Ciebie pieknie, milo popatrzec!! I jakie ekstra bransoletki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zazdroszczę, ale wiem o co chodzi, bo dawno, dawno temu pojechaliśmy z Miśkiem na 2 tygodnie do Irlandii. W czerwcu chodziłam w martensach i ciepłej marynarce. O zwiewnych sukienuniach nawet mowy nie było!!!
      Dziękuje :)

      Usuń
  13. Zdaję się, że Guinnessa widzę na zdjęciu, moje ostatnio ulubione.
    Takie spacerki przy zachodzie słońca, uwielbiam. Czas tylko dla nas. Pięknie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to Guinness!!! Siostra Misia przywiozła sztuk parę!!! Ja osobiście wolę lane w irlandzkim pubie, więc raczę się na fotce Reddsem gruszkowym :D!!!! Pychotka :D!!!

      Usuń
  14. U mnie wakacje potrwają jeszcze z miesiąc, pakujemy za dwa tygodnie manatki i uciekamy w stronę Portugalii, a póki co korzystamy z naszego upalnego września :)
    Kolor spódnicy idealnie pasuje Ci do koloru włosów :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmmmmmmmm... Portugalia :D!!!
      Dziękuję Marta :)

      Usuń
  15. Bardzo przyjemne zdjęcia. Lato bardzo lubię, ale w tym roku było kilka naprawdę dużych upałów... Mogłyby się te temperatury jakoś rozłożyć i np. przydłużyć ciepłą, ale nie upalną już, jesień.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnie zdjęcie - cudne <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Ruda, Pooglądałam sobie Wasze wyprawy górskie. Jesteś niesamowita, zresztą Twój mąż również i córy!!
    Pięknie spędzacie czas.
    Wolę właśnie tak..czynnie.
    Podoba mi się Wasz zapał.
    Taka delikatna na tych zdjęciach jesteś, a siły w Tobie że hej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ola :).
      Tylko w ten sposób mogę pobyć choć trochę w moich ukochanych górach :D. A zresztą, fajnie jest razem wędrować. Zosia śpiewa, Hanka śpi ;), a my idziemy :D!!!
      Pozdrawiam serdecznie :D!!!

      Usuń
  18. Piękne chwile, we dwoje,w tych okolicznościach przyrody... Korzystajcie!

    OdpowiedzUsuń
  19. no u nas niestety juz delikatnie jesienia czuc... a szkoda bo w sobote jestesmy na slubie i nie bardzo mi zakladac rajtki... Tobie dobrze. nie mam nikogo na wsi, zeby wyjechac odpoczac i wylaczyc sie. owszem babcia pety ale tam bym sie wiecej umordowala niz odpoczela :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, aż się wierzyć nie chce, ale u nas też nagle zrobiła się jesień. Wczoraj 35 stopni i żar tropików, dzisiaj marne 20 i mżawka!!!
      Jesteś tak energiczną kobietką, że po 3 dniach na wiosce powiedziałabyś ,,dosyć tego" ;)!!! Gdyby nie dziewczynki, to pewnie też bym tak miała, ale tam jest mi po prostu łatwiej wszystko ogarnąć, zwłaszcza jak Misiej jest na wyjeździe!!!

      Usuń
  20. oooh jak tu jeszcze wakacyjnie :)))
    śliczne bransolety!!!! <3
    oby ciepełko utrzymało się jak najdłużej :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. I to są właśnie uroki polskich pór roku! Każda jest piękna, za każdym razem nowa, inna. Takie babie lato np, teraz właśnie je mamy- piękna pogoda, cudne zachody i wschody słońca, obfitość owoców i warzyw..., ach jak cudownie:)
    Pięknaś w tym słońcu:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam :)
      Dziękuję Iza :D!!!

      Usuń
  22. Pięknaś na fotach, taka letnio - jesienna kolorystyka.
    Ja już tkwię w tym systemie po uszy. Czasu na wszystko brak...
    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  23. ostatnia fota - niezła lasencja!

    OdpowiedzUsuń