poniedziałek, 20 października 2014

Alpaka na Jałowcu???


Alpaka to przesympatyczne zwierzątko żyjące w Ameryce Południowej, w Andach. Wyglądem przypomina lamę, a z jej wełny można wyczarować m. in. piękne i ciepłe swetrzyska. Mój najukochańszy Miś przywiózł mi taką alpakę z Argentyny :D!!! Idealnie sprawdziła się podczas naszej wycieczki w Beskid Makowski!!!

Straciłam nadzieję, że uda się nam pojechać jeszcze w góry, a jednak daliśmy radę. W niedzielę była tak piękna pogoda, że bez obaw mogliśmy wdrapać się na Jałowiec (1111 m n.p.m.). Z Koszarawy można na niego wejść szlakiem niebieskim, w niecałą godzinkę. Ze szczytu roztacza się przepiękna panorama Beskidu Żywieckiego od Babiej Góry po Romankę. Pełnię szczęścia zakłócał mi chłodny, porywisty wiatr. Na szczęście na górze stoi szałas, w którym mogłam nakarmić i przewinąć Małe Beskidniczki :D!!! Szkoda, że zima tuż, tuż!!! Poszwendała bym się jeszcze po górskich bezdrożach!!!













 Sweter - argentyński suwenir, legginsy - Pull&Bear, treki - Asolo


36 komentarzy:

  1. Swetrzysko cudowne, widoki piękne, a Wasze córeczki przeurocze! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ejno, genialności ten Twój wycieczkowy strój!Wszystko razem i z osobna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Dzięki Sivko :D Wiedziałam, że Tobie spodoba się na pewno :D

      Usuń
  3. Wspaniały prezent przywiózł Ci Misio :) bardzo się cieszę, że udało się zrealizować plany wędrownicze, super! A zdjęcie w lesie pośród grabów (bo to graby, prawda?) magiczne :) Widzę, że Hania rośnie jak na drożdzach :) i napisz mi proszę co to za nosidło dla niej masz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że to są buki te drzewa. Nosidełko kupiliśmy na allegro dwa lata temu. Niestety nie pamiętam producenta, ale powiem Misiowi, żeby sprawdził, to dam Ci znać :).
      Dziękuje serdecznie Asia :D

      Usuń
  4. Ja tez bym sie poszwędała . Ale nie mogę . I to wcale nie o panny chodzi ... Ot zycie ...
    Swetrzycho cudowne ;) Beskidniczki tez :) cudowne . Wszystkie 3-y

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie zawsze możemy zrobić to na co przyjdzie ochota. Ot, życie!!!! Jednak spędzacie aktywnie czas wolny!!! Zwiedzacie ciekawe miejsca i to tez jest świetne :D
      Dziękuję serdecznie Aniu :*

      Usuń
  5. Cudnosci sweterek - wyglada tak cieplo i przytulnie. Idealny na szlak!;) A dziewczynki Twoje takie sliczne...
    Buziaki. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sweterek jest rzeczywiście ciepły i miły w dotyku. Trochę się ,,leni", ale tak to już chyba jest z wełną :)
      Dziękuje Aniu :D

      Usuń
  6. fajnie, że jesteście tak aktywną fizycznie rodzinką - Super kochana :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha - Fashion

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, uwielbiam oglądać zdjęcia waszej rodzinki, te góry, widoki, uśmiechnięte, szczęśliwe ludzie:)
    Swterek jaki piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. co za widoki! i piękne zdjęcia, az miło się patrzy ;-)))))))

    OdpowiedzUsuń
  9. No Rudzisko, nareszcie fotorelacja z gór. Myślałam, że się nie doczekam.
    Szlak przetarty, czyli nie zapomnieliście. Świetna ta alpaka, bo ma kaptur a ja tAKIE nakrycie głowy po prostu UWIELBIAM:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało się :D. Choć to już na pewno ostatni taki wyjazd w tym roku!!! Ale kto wie, gdy przestane karmić Hankę i babcia zgodzi się zostać z dziewczynkami, może wyskoczymy gdzieś z Misiem zimą :D!!!
      Kaptur alpaki jest niestety strasznie malutki, nie wygląda za dobrze na głowie. To jedyna wada swetrzyska!!!

      Usuń
  10. nie znosze gor... taka awersja do rodzinnych wypadow za dziecka. Ale musze napisac respect ze tak sobie wdrujecie z dzieciakami i to jedna w nosidelku. dla mnie to temat kosmos, ale probuje soboe wyobrazic i kurcze ... nie umiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha... mam nadzieje, że nasze rodzinne wypady zaszczepią w dziewczynkach miłość do gór, choć rożnie to być może. Na razie im się podoba, bo zdobywają szczyty na grzbietach rodziców (Zosia też ma nosidełko).
      Wędrówka z dziećmi wymaga poświęceń, ale da się :D A jaka jest z tego satysfakcja :D!!!!

      Usuń
  11. Cudowny widok !
    Aż miło się robi oglądając zdjęcia szczęśliwej rodziny i to jeszcze w ukochanych górach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nooo, w niedzielę było tak piękne i cieplutko na dworze, że aż grzechem byłoby siedzieć w domu :)
    Ale Wam fajnie, że tak z dzieciaczkami podróżujecie :) Super!! :)
    pozdrawiam :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Innej opcji na razie nie ma, więc jeździmy tylko tam, gdzie damy rade zabrać dziewczyny :D. Jest fajnie i co ciekawe, właśnie na takich wypadach odpoczywam (psychicznie). Hanka prawie cały czas śpi, a Zosia w nosidle też jest spokojna i wyciszona. Nic tylko iść :D
      Dzięki Daria :D

      Usuń
  13. Swetr dałby radę nawet zimie stulecia ! Bardzo ładny i widać że ciepły :)
    Hania jaka już duża... jak ten czas leci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha... mam nadzieję, że nie będę musiała się o tym przekonać ;)
      Czas leci jak szalony!!! Moja mała Myszka ma już pół roku!!!

      Usuń
  14. Ale fajowa wyprawa!!! I masz krzepę! Wnosić malucha taki kawał drogi..no, no...:D
    Ja też swojego czorta karmiłam wszędzie, dlatego uważam, że pierś, to super wygodny sposób!
    A wdzianko masz superanckie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wejście na tą górkę nie była zbyt trudne, to zaledwie godzinka marszu :D!!! Dziewczyny mnie zaprawiły ;)
      Karmienie piersią ma wiele zalet, a na takich wycieczkach jest idealne, bo nie muszę w plecaku dzigać jeszcze mleka, butelki itp.
      Dzięki Edytka :*

      Usuń
  15. ale urocze zdjęcia, super wycieczka!
    śliczna rodzinka. ;*

    pozdrawiam!
    jesuswannatouchme.
    <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale fajne zdjęcia! Tak pozytywne, że sama japa się śmieje!!

    OdpowiedzUsuń