sobota, 4 października 2014

Dziewczyny... jak maliny ;)

Na wsi jest nam baaaaaaaardzo dobrze :D. Ładna pogoda zachęca do przebywania na świeżym powietrzu, więc buszujemy codziennie w ogrodzie mamy/babci Uli (pałaszując przy okazji jabłka, gruszki, śliwki, winogrona i słodkie maliny). Jeśli uda nam się namówić ciocię Agę, idziemy na dłuższy spacer po okolicy. Pomoc  rodzeństwa, rodziców i babci  sprawia, że mogę sobie trochę odetchnąć od dziewczynek. BabUla dba też, cobyśmy głodem nie przymierały ;), więc mój misterny plan pozbycia się oponki spełzł na niczym!!!. Na szczęście po ciążach pozostało mi wiele obszernych bluzek, tuniczek i sukienek. Jeśli więc zjem za dużo przepysznej maminej szarlotki, wystarczy założyć na siebie ,,ciążówkę" i... sięgnąć po następny kawałek ciasta :D!!!











Bluzka - przerobiona ciążówka z Bigi, spodnie - sh, buty - CCC, koraliki - pożyczone :)

64 komentarze:

  1. Dziewczyny jak malowane!
    Ale Wam tam sielankowo, normalnie wakacje!!! Zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha!!! Jest dobrze, choć wiesz Sivka, że ja wolałabym inaczej spędzać wakacje, np. zwiedzając Buenos Aires!!!
      P.S. No nie daruje mu ;P!!!

      Usuń
  2. Uwielbiam takie maluchy, są przesłodkie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, jaka Ty jesteś piękna piękna w tych kolorach i wzorach!
    Córki są przesłodkie!!

    OdpowiedzUsuń
  4. jak pieknie wygladasz! Twoje cudne wlosy i te kwiaty - marzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ah, jak w piosence Daabu- ...w moim ogrodzie, gdzie czas leniwy, powolną strugą płynie wytrwale...
    Przepiękne te zdjęcia, a wy dziewczyny, to już mi brakuje słów na wyrażenie zachwytu nad wami:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha!!! Iza, strzał w dziesiątkę!!! Czas płynie tu leniwie.... choć z drugiej strony, mam wrażenie, że ledwo tu przyjechałyśmy, a już trzeba powoli zabierać się do pakowania (czego szczerze nie cierpię!).
      Dzięki Iza :D

      Usuń
  6. Ale dziewczynki szybko rosną, cały czas się zmieniają! :)
    O bardzo podoba mi się Twoje podejście - zamiast głodzenia się i zamartwiania o kolejne kilogramy, trzeba po prostu zaopatrzyć się w większy rozmiar ciuszków :P Zajadaj, nigdzie tak dobrze nie smakuje jak u mamy :) Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz absolutna racje Nora :)
      Mamusia rozpieszcza, przytuli, pocieszy, gdzie by mi było lepiej :D!!!
      A dziewczynki rzeczywiście gonią!!! Zosia to już mała dama!!! Mówić (po polsku) jeszcze nie umie, ale kosmetyki mi podkrada ;) (czasem w celu zjedzenia). Hania rośnie jak szalona. Nowe umiejętności zdobywa w zawrotnym tempie, więc niebawem chyba dogoni Zośkę ;)

      Usuń
  7. Oj tam oj tam z tą oponą to flirtujesz z nami ;);)
    Ślicznie wyglądasz , pięknie ci w niebieskościach i w takiej stylistyce, dzwony miszcz , a zdjęcie Zosi na polu dyniowym jest boskie !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu :D Wiesz dobrze, że w ciągu 5 miesięcy od urodzenia dzidzi żadna siła nie pomoże pozbyć się oponki na brzuchu!!! Przecież on był TAAAAAAAAAKI wielki!!! Od miesiąca męczę tą oponkę ,,brzuszkami", ale efektów na razie nie widzę (może dlatego, że objadam się jak prosiak). No nic, wrócę do domu to trzeba będzie wprowadzić spore zmiany w mojej codziennej diecie!!!
      Ale póki co... :D

      Usuń
  8. Cute kid and hair :D

    WWW.PUTRIVALENTINALIM.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale ślicznotki, napatrzeć się nie mogę :) Uśmiechnięte córcie i sexi mama, relax na całego, bajkowo! A jaka dynia, już się domyślam co z tych cudów moze powstać- same pyszności :) Justynko wygladasz wspaniale, ten brzuszek to już tylko w Tojej głowie siedzi ;) Buziaczki dla całej ferajny, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcia - takie ciepłe i radosne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej, ale cudne zdjecia... Taka sielanka normalnie, kwiatki, natura, spokoj... A Ty wspaniale wygladasz, blekity przepiekne, a dzieciaczki slodkie:) No napatrzyc sie nie moge!
    Pozdrawiam. ANka

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem ciekawa kiedy znowu wróci moda na dzwony. Wyglądasz w tych spodniach super, a w niebieskim bardzi Ci do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wróci prędzej, czy później :) ja jednak nie będę czekać, bo kocham te dżinsy :D
      Serdecznie dziękuję :)

      Usuń
  13. Pozdrawiam z ponoc boskiego Buenos :P Tęsknię Miś :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Misiu podszyłeś się pode mnie :*
      Kocham Cię, kocham Cie, kocham Cię :* :* :*
      Wracaj!!!!

      Usuń
  15. Fajne sielskie klimaty. Po zdjęciach widać, że to urocze miejsce, a Ty wyglądasz kwitnąco:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. ależ u Ciebie kolorów, napawasz energią :) Mostek mega klimatyczny, kocham ogrody, ale tylko w nich przebywać. Słodkie malutkie, jedna do Ciebie podobna, druga do taty:)Śliczna rodzinka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madzia :)
      Mam nadzieję, że Hania choć trochę będzie do mnie podobna, bo Zosia to cały tatuś!!!

      Usuń
  17. Love your top.
    Very beautiful pics
    and those kids are adorable♥

    http://momsturf.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie cudowne zdjęcia, niczym w krainie czarów. Klimat cudowny! Aaa i przede wszystkim śliczne buźki! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Prześliczne zdjęcia! Zosia super gospodyni na dyniowym polu! A Hańcia jaka WIELKA! Ściskam Was mocno, już nie mogę się doczekać Waszego powrotu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Mamo :)
      Już niedługo się zobaczymy :D

      Usuń
  20. W ogóle nie czuć u Ciebie jesieni! Jest nadal lato! A Wy dziewczyny naprawdę wyglądacie jak maliny!:D Masz przesłodkie córeczki:)))
    A z Ta oponką nie ściemniaj. Niejedna Ci zazdrości figurki:D
    Fajowe portki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tara :D
      Jesień na razie łagodna i oby jak najdłużej taka była!!!

      Usuń
  21. Ale fajnie Ci tam na tej wiosce :) Zawsze to można odpocząć od ludzi, od tego całego miejskiego gwaru, a siedząc chwilę w tak pięknym ogrodzie od razu można się zrelaksować i wyciszyć :)
    I taaaaaaaakie wieeeeeelkie dynie tam macie???? Ale czad! :) :)
    udanego pobytu kochana :) Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, na wiosce jest fajnie i uwielbiam takie spokojne grajdołki, ale szczerze mówiąc to tęsknie za ludźmi właśnie! Od dwóch lat prawie cały czas przebywam z Zosią, od kwietnia również z Hanią. Dobrze, że tu dom pełen ludzi, to choć mowę polska usłyszę, bo Zosia gaduła jest straszna, ale mówi w jej tylko znanym języku.
      Dynie dorodne w tym roku, nie powiem :D
      Dziękuje Daria :*

      Usuń
  22. Ale trafiłaś na wspaniałą okolicę, zazdroszczę że możesz spędzać tam jesień , ja duszę się niestety w ponurym blokowisku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w moich rodzinnych stronach jest bardzo ładnie :)
      Niestety już niedługo wracamy do ponurego bloczyska (mam tylko nadzieje, że sąsiad skończył już bawić się wiertarką!!!!).

      Usuń
  23. Nice blog!


    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobrze jest na wsi, szczególnie gdy ma się gdzie wyjść na spacer i pałaszować owoce z ogródka ;) My robimy ostatnio dużo kompotów i innych przetworów ;) Ładnie wyglądasz, a dzieciaczek jest kochany :) Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  25. jakie urocze focie!
    śliczne!

    pozdrawiam!
    jesuswannatouchme.
    <3

    OdpowiedzUsuń