środa, 13 sierpnia 2014

Spacerkiem po Pińczowie


Pińczów to małe miasteczko w województwie świętokrzyskim, leżące nad rzeką Nidą. Wśród niskich kamieniczek i bloków, odnaleźć można wiele ciekawych perełek architektonicznych, w których czas zaklął historię miasta.
Zapraszam na wycieczkę po Pińczowie, mieście w którym się urodziłam, chodziłam do szkoły, zdałam maturę, przeżyłam pierwszą szczenięcą miłość... 

 Klasycystyczny pałac Wielopolskich z końca XVIII wieku.

Baszta ogrodowa pochodząca z końca XVI wieku. Niegdyś stanowiła element ogrodu zamkowego.

 Kaplica św. Anny wzniesiona w 1600 roku na Wzgórzu św. Anny.

 Portal pochodzący z pińczowskiego zamku. Jedna z niewielu pozostałości po monumentalnej rezydencji, jaka wznosiła się na Wzgórzu  Zamkowym. Dziś pozostały tam jedynie fragmenty murów.

Rysunek zamku w Pińczowie [żródło].

 Gotycko-renesansowy kościół pod wezwaniem św. Jana Apostoła i Ewangelisty.


Dzwonnica kościoła.

 Dawny klasztor paulinów, dziś siedziba Muzeum Regionalnego w Pińczowie.



 Mirów - jedna ze starszych dzielnic miasta.


  Kościół Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny i Klasztor Franciszkanów.




Drukarnia Ariańska z przełomu XVI i XVII wieku.

 Synagoga Stara.

-----------------------------------------------------------------------------------
I na zakończenie, już typowo blogusiowo. Pozuję elegancko pod ścianą z pińczowskiego wapienia litotamniowego



Top, naszyjnik - H&M, spodnie - targ w Pińczowie, buty - CCC

33 komentarze:

  1. Miasteczko ślicznie położone, bardzo klimatycznie! Niektóre zdjęcia jak kadry. A Ty jak zwykle zachwycasz, lubię te spodnie. Kupiłam sobie podobne tylko z szerokimi nogawkami ale tez takie mega luzackie i wygodne i czarne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jenny :)
      O tak, spodnie są mega wygodne :)

      Usuń
  2. I piękna ta Polska na zadupiu, takie właśnie perełki lubie najbardziej :)
    W taki wzór mam sukienke Maxi ;);) pewnie nad morzem nie zawaham sie użyć ;);)
    Slicznaś !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :D
      Polskie zadupia są przeurocze i pełne magii :)

      Usuń
  3. Piękne miejsce. Myślę, że przyjemnie było w nim dorastać :)
    A Ty fantastycznie wyglądasz w fioletowym.

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam tam, z moim ś.p. ojcem, całkiem niedawno...Mieliśmy tam zlecenie w pewnej firmie znanej :)
    Mam post z Kaplicą Św. Anny w tle. Pińczów jest debeściarski, kocham takie miasteczka, na kielecczyźnie dużo śladów ariańskich i żydowskich (bardzo na mnie działa ten klimat, chciałabym się cofnąć w casie, kiedy w miasteczkach mieszkali Żydzi - mam lekiego fioła na te tematy). Na pewno wrócę do Pińczowa, polecam wszystkim to miasteczko i okolice też! Aaa, no i gacie i cały Twój ałtfit świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że masz tak pozytywne wrażenia z Pińczowa :). Jeśli będziesz miała w planach tam pojechać, to daj znać :D

      Usuń
    2. Ja to bym nic nie robiła innego, tylko jeździła po tych naszych miasteczkach! :D

      Usuń
    3. Haha :D Mam tak samo jak Ty!!!

      Usuń
  5. wyglądasz cudownie od stóp do głów! szczególnie mnie zachwyciły spodenki. no i zawsze jestem za wszelkimi przejawami promowania naszego pięknego kraju :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spodnie z targu extra, właśnie tubię takie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie się prezentuje miasteczko - świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurczę, byłam w Pińczowie, ale nie pamiętam NIC, co ja tam robiłam, po co tam pojechałam?! Jezusie, starość nie radość. Świetnie wyglądasz! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D To musisz odwiedzić Pińczów raz jeszcze :D

      Usuń
  9. No Kochana spodnie to Ty masz ekstra ;-); no i zachęciłaś nas do odwiedzenia Pinczowa-w sumie to blisko z lublina..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ja natomiast muszę odwiedzić Lublin!!!

      Usuń
  10. Widać po zdjęciach, że miasteczko ma klimat.
    Portki świetne:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. W liceum byłam na obozie wędrownym w ówczesnym województwie kieleckim. Byłam m.in. na Łysicy, tam zwichnęłam nogę...
    Ładnie tam było, kiedyś się tam wybiorę:)
    A ty, co byś nie ubrała to pięknie, a bluzeczka jaka ładna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iza :)
      Cieszę się, że pomimo takich wspomnień nie zniechęciłaś się do świętokrzyskiego :)

      Usuń
  12. Bardzo fajne miejsce na spedzenie "mlodosci", z klimatem i dusza, potem na stare lata czlowiek ma takie piekne wspomnienia....
    A Ciebie lubie w takich soczystych barwach! W fiolecie Ci genialnie!
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  13. No proszę, nigdy tam nie byłam. Taka niepozorna nazwa- Pińczów, a kryje tyle piękna. Cieszę się, że mogę razem z Tobą zobaczyć te perełki polskiej architektury, tak bardzo niedocenianej. Jeździmy po Europie czy do Egiptu zobaczyć piękno zabytków, a czasem wystarczy poszukać dobrze u siebie :) Spodenki fajniutkie, lubię takie :) Ale ciągle mnie zastanawia jak z maluchami potraficie tyle zwiedzić, Hania musi być chyba bardzo grzeczną dziewczynką :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Asiu :)
      Podróżując z dzieciakami trzeba uzbroić się w cierpliwość :) Hania jest płaczusiem! Jednak w aucie się uspokaja i zazwyczaj śpi jak suseł :). Sprawdza się też chusta. Hania przytulona do mamy jest znacznie spokojniejsza :)

      Usuń
    2. Ja nie mogę się doczekać kiedy będę mogła swobodnie podróżować, bo nasz Oli to mega beksa i nerwusek, też w aucie zasypia, ale wystarczy stanąć na światłach i wrzask :) Zamiast cieszyć się zwiedzaniem miałabym mega stresa ciągłym zabawianiem i uspokajaniem małego, dlatego czekam... może za kilka miesięcy ;) I tak Was podziwiam :) buziole

      Usuń
  14. ooooooo!
    fajna wycieczka, nie byłam w pińczowie, ale widzę, ze warto się wybrać.
    super zdjęcia!

    pozdrawiam cieplutko!
    jesuswannatouchme.
    <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Urokliwe są takie miasta. Nie byłam w Pińczowie. Widzę, że szkoda. Ale wszystko przede mną...
    Pięknie wyglądasz, masz fantastyczne spodnie. Bardzo podoba mi się cudny kolor Twoich włosów :)

    OdpowiedzUsuń