poniedziałek, 2 czerwca 2014

Dzień Dziecka w ZOO

Miałam wielką ochotę spędzić ten dzień w górach, tak jak w zeszłym roku. Niestety Misio doznał kontuzji na meczyku piłki kopanej (jak ja nie cierpię tego sportu) i potwornie spuchła mu kostka :(. Pogoda też jakaś taka, byle jaka i niepewna. Koniec końców pojechaliśmy do Śląskiego ZOO. Wstyd się przyznać, ale nie tylko Zosia i Hania były po raz pierwszy w ZOO, ich mamusia również :D. 






W zeszłym tygodniu dostałam wielki wór ciuchów od mojej najulubieńszej kuzynki Beatki. W worze była m. in. ta fantastyczna sukienka. Zakochałam się w niej bez pamięci ;D!!!






;)
Sukienka, naszyjnik - prezent, martensy - Heavy Duty, bluzka - H&M

29 komentarzy:

  1. My jeździmy 2 razy do roku do zoo od kiedy Kuba skończył 2 lata, wcześniej byłam jak miałam jakieś 7 lat.. ;) Za kilka dni wybieramy się ponownie-syn uwielbia zwierzęta, zawsze ogląda wszystko z dużym zainteresowaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że też będziemy odwiedzać ZOO przynajmniej raz do roku. Zosia była zachwycona :D

      Usuń
  2. Ostatnie zdjęcie jest mega! :D
    Sukienka też! Z martensami wow!
    Nie ma się co wstydzić, ja np nigdy nie byłam w cyrku na występie, dopiero rok temu z synem, kiedy zawitał do nas. Występ był okropny:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Dzięki Sivka :D
      Mam nadzieję, że dziewczynki nie będą chciały iść do cyrku (jeśli jednak będą się upierać, to wyślemy je z babcią ;D)

      Usuń
    2. O przepraszam, ale ja do cyrku nie pójdę, bo nie lubię jak męczą zwierzaki. Babcia Ela.

      Usuń
    3. Haha... :D To zostaje jeszcze babcia Ula :D, ale ona to ma niezły cyrk na podwórku :D!!!

      Usuń
  3. :):):) nigdy nie jest za późno ....
    Ja nie przepadam za zoo ... Ale bywam w nim raz do roku conajmniej .... W tym roku zaliczyłam w Rotterdamie , w ubiegłym byliśmy w Śląskim ... Wraz z moja bratanica , najbardziej podobała im sie .... Dolina Dinozaurów ;);)
    Rysunek na sukience - mega !!!
    Pozdrawiam śliczna mamę i ostrzegam ... Za tydzień bedzie u mnie w poście o Tobie ;);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łoooo Jezusie!!!! Już się boję ;)!!!
      Motyw na sukience w sam raz na Dzień Dziecka :D!!! Jak dziewczynki zaczną malować takie obrazki to wykorzystam ich dzieła w podobny sposób :D

      Usuń
    2. Bój sie ! Poszło dziś !

      Usuń
  4. Toś mnie zaskoczyła, że pierwszy raz w zoo! :D To ja tu mieszkam 8 lat, a byłam z 5 razy ;) :)
    Sukienka super, a piłki nożnej też nienawidzę, za to mój chop kocha... Mistrzostwa się zbliżają, Jeeezu.

    OdpowiedzUsuń
  5. No, sukienka cudownie oryginalna, nie dziwie sie, ze sie zakochalas;) Sama nosilabym taka z duma!
    Znam ten "bol" jesli chodzi o pilke kopana - moj M. tez grywa, a ja sie denerwuje..to taki kontaktowy sport....
    Pozdrawiam Was wszystkich, usciski dla Maluszkow!!
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ania :)
      Niestety Misio nie uczy się na błędach. Kilka lat temu grając w piłkę złamał nogę, a teraz to jeszcze. Ciągle wraca obdrapany, potłuczony i ... szczęśliwy. Ach ci faceci ;)

      Usuń
  6. Wstyd to mi się przyznać, że nie byłam nigdy w zoo, tłumaczę sobie, że mam nie po drodze :-) Oryginalna sukienka:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha, ha, jaka awangardowa MATKA-POLKA!!! Super kieca, też się zakochałam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sukienka - bardzo oryginalna! Bardzo mi się podoba całość tego zestawu. Widać poza tym, że dobrze się w nim czujesz.

    Za zoo specjalnie nie przepadam (gorszy jest tylko cyrk), ale kilka razy byłam-jako dziecko i jako dorosła osoba tez.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, w rzeczy samej, ten zestaw jest idealny :D
      P.S. Cyrku to ja też nie lubię :D

      Usuń
  9. świetnie wyglądasz. Po prostu tryskasz energią. Uwielbiam Cię w zieleni i w tej kiecuchnie też.

    Ojej Hania rośnie jak na drożdżach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. to prawda w tej zieleni wyglądasz cudownie i nie lubię Cię za te martensy !! :-) Bo wyglądasz w nich zafajnie :-) A zoo ja nie chodzę bo szkoda mi zwierzaków ale dla dzieciaczków wiem ,że to mega frajda :-) Buziaki kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Jenny :)
      To prawda, zwierzaki nie mają w ZOO zbyt komfortowo. Rzuciło mi się w oczy, że większość (zwłaszcza te duże lub drapieżne) leży osowiała w wybiegach. Tak jakby były czymś nafaszerowane (???). Tylko żyrafy dokazywały (ku wielkiej radości Zosi :D).

      Usuń
  11. Jak na ruda paskude, to sympatycznie wygladasz:D
    Twoj kolor wlosow z ta zielenia jest meeega!
    Co prawda nie moj styl ta sukienka, ale bardzo oryginalna i pasuje do ciebie.
    wiesz co na niej pisze? gdzie są chęci, tam jest również droga. prawda ! :)

    pozdrawiam!

    http://polish-potato.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Klaudia :)
      Widzisz, miałam dopytać kuzynkę o historię tej sukienki, ale ciągle brak czasu :) Dziękuję za tłumaczenie. Sentencja absolutnie do mnie pasuje :D

      Usuń