wtorek, 10 czerwca 2014

Wakacje na daczy

Miś Obierzyświat wyruszył na kolejną wyprawę. Tym razem do Rosji na północny Ural, w rejony miasta Vorkuta. Fantastyczna przygoda!!! Skoro jednak nie mogłam z nim jechać, nakazałam mu robić mnóstwo zdjęć. Może uda mi się skrobnąć jakiegoś posta z tego odległego i trudno dostępnego miejsca na Ziemi (swoją drogą, namawiam go od jakiegoś czasu, żeby założył bloga podróżniczego, niestety bezskutecznie). 
Tymczasem spędzam z dziewczynkami wakacje na daczy w Skowronnie. Piękne okoliczności przyrody, świeże powietrze, swojskie jadło - żyć nie umierać :D. 






Bluzka zielona - Penneys, bluzka niebieska - Greenpoint, spódnica - sh, buty - obuwniczy na Orlej w S-cu, kolczyki, okulary - Rossmann

17 komentarzy:

  1. Czytałam o Workucie! To tam, gdzie były łagry. Jak ja bym tam pojechała!!! Wschód zdecydowanie bardziej mnie pociąga niż zachód i wszelkie luksusowe miejscówy! Ziemie za Uralem, fiu fiu, terra incognita, dzikość i niecywilizacja. Tak sobie to wyobrażam. A jak na prawdę, to Twój mąż się przekona. Poproszę całą stertę zdjęć! A Wa na daczy? To też tak z rosyjska :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie tam. Miś pisze, że miasto jest strasznie zaniedbane i powoli wymiera. Ciekawa jestem krajobrazów tundry. Teren ich badań znajduje się 300 km na północ od Workuty. To już prawdziwa dzicz :D.

      Usuń
  2. Dziękuję za przemiła wiztytę u mnie :)
    Pozdrowienia dla rudzielca od rudzielca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę wyprawy ... Mnie tez całe zycie marzy sie przygoda ... Jazda transyberyjską nad Bajkał , Mongolia , ...
    Ale my kobiety tak mamy , czasem z czegoś rezygnujemy ... Choć dla
    Takiej miłości ... Warto ;)
    Ja to wiem i Ty to wiesz .
    Slicznaś !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu strasznie żałuję, ale nie damy rady się teraz spotkać w Będzinie. W Skowronnie będę do końca czerwca. Nie mam się jak stąd ruszyć. Pisałaś kiedyś, że chcesz w tym roku odwiedzić Jaskinię Raj. Jeśli będziesz przypadkiem w okolicach Pińczowa (w rynku można zjeść przepyszne lody), to zapraszam na skowrocką daczę :D
      O tak, nad Bajkał bardzo chcę jechać i cały czas jest to jednym z moich wycieczkowych marzeń do realizacji :D (kiedyś tam!!!). Misio wyjechał zrobić tam konkretną robotę, więc nie będzie miał czasu na swobodne zwiedzanie, dlatego też nie jest mi aż tak żal :).
      Dziękuję Ania :D

      Usuń
  4. Blogi podróżnicze to fajna odskocznia od czytania o ciuchach czy kosmetykach! Mąż powinien spróbować, może jednak by go to wciągnęło.... :D
    Zwłaszcza, ze osoby takie jak ja, które raczej są zbyt tchórzliwe, żeby jechać na KONIEC ŚWIATA chętnie zobaczyłyby chociaż zdjęcia :)
    Kochany Rudzielcu- masz odjazdowe kolczyki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Minka :)
      Problemem jest ciągły brak czasu. Szkoda, bo Misiek fantastycznie potrafi pisać!!

      Usuń
  5. Nigdy jeszcze nie byłam w Rosjii, a intryguje mnie ten kaj okropnie, może kiedyś nadarzy się okazja:) Ale tu u Ciebie kolorowo, fajna spódnica :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Olbrzymia Rosja na pewno intryguje!!!
      Kolorki często się u mnie pojawiają :)

      Usuń
  6. Chętnie obejrzę zdjęcia i przeczytam wrażenia z wyprawy. Może na Twoim blogu zrobicie taki dział - wyprawy?

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcia z wyprawy na pewno będą ciekawe. Namawiaj męża na założenie bloga :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. O jak przepięknie, jak cudownie! Przypomniał mi się film "Spaleni Słońcem":)
    Ale kolorowa na tobie/u ciebie, super:)

    OdpowiedzUsuń
  9. To czekam z niecierpliwością na posta z tak odległego rejonu! Jestem niesamowicie ciekawa, jak to teraz tam wszystko wygląda, kolorowy rudy ptaku :)) Wypoczywaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jeśli jest tyle chętnych, to muszę tego posta wyskrobać :D. Ale cierpliwości!!! Wyprawa jeszcze trwa!!! :D

      Usuń