poniedziałek, 4 stycznia 2016

Noworoczne zastanowienia

W zasadzie nie miałam do tej pory czasu zastanowić się nad tym, do czego powinnam dążyć w roku, który właśnie się zaczął. Co gorsza, dopadło mnie jakieś poświąteczne zmęczenie i cały zapał, z którym zwykle wkraczałam w nowy rok, ulotnił się jak sen jaki złoty ;). Najchętniej nie wstawałabym rano z łóżka, ale nie ma tak lekko. Czarna noc jeszcze świat spowija, gdy Zosia ciągnie mnie za rękę do kuchni i życzy sobie kakałko :). Za chwilę Hania chce mleczko i... zaczynamy codzienną operetkę ;)!!! 
Ale wracając do zastanowień nad postanowieniami.... dobra, zaczęłam ćwiczyć!!! Jak już zaspokoję wszystkie poranne zachciewajki moich pannic, nie wracam do ciepłej jeszcze kołderki, lecz włączam Chodakowską i naprawiam to, co zepsuły 2 miesiące nieróbstwa!!! Na razie idzie mi opornie. Ruszam się jak mucha w smole. Gorzej, mam wrażenie jakby jakaś niewidzialna siła trzymała mnie za ręce i nogi, utrudniając w ten sposób wykonanie najprostszych ćwiczeń. Niesamowite, jak ciałko nasze (nietrenowane) szybko potrafi zgnuśnieć ;)!!! Wiem jednak, że za 2 tygodnie będę śmigać na macie jak dawniej!!!
Z bardziej poważnych spraw... jesienią planuję wrócić do pracy (w zasadzie to znaleźć nową)!!! Brrrr... nie za bardzo sobie to teraz wyobrażam, no ale nie będę pierwszą kobietą-matką, która pracuje zawodowo!!! Jakoś to będzie, nie???
Poza tym fajnie by było skończyć Koronę Gór Polskich, pojechać nad jakieś morze (taaak, morze mi się marzy :)), skoczyć tu, albo tam, gdzie nas jeszcze nie było :)!!! Nazbierać wspomnień i cieszyć się życiem :)!!!
Tylko tyle :)!!!






Katana - H&M, koszula - Top Secret, spódnica - prezent, buty - CCC

33 komentarze:

  1. Justynko - życzę Ci, żeby te plany i marzenia spełniły się! Ja nie mam nic przeciwko postanowieniom noworocznym - według mnie, nic w nich złego nie ma. Wskazują tylko na to, że człowiek czegoś chce, do czegoś dąży. nawet jeśli nie uda mu się zrealizować wszystkiego w 100 procentach - to cóż? Najważniejsze, że próbował, że czegoś chciał. Figurę masz boską - według mnie niczego tu zmieniać nie trzeba, no chyba że chodzi faktycznie o kondycję. u mnie z nią jest kiepsko. Ale - tu zdradzę sekret - nie lubię Chodakowskiej, głównie dlatego, że moja sąsiadka z góry namiętnie ją ćwiczy od roku... Tak skacze po moim suficie a mojej podłodze, że wszystko w moim mieszkaniu drży... Sąsiadka jest filigranowej budowy, więc ja już wiem, że Chodakowska nie dla mnie - gdybym ja zaczęła tak skakać, to z pewnością wylądowałabym w mieszkaniu sąsiada z dołu :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być "swojej podłodze"

      Usuń
    2. Hmmm... staram sie skakac po cichu ;). Z drugiej strony moje dziewczynki jak sie rozbrykaja, robia taki raban, ze Chodakowska to przy nich pikus;)!!! Mam wyrozumialych sasiadow z dolu ;)!!!
      Asiu, dziekuje za mile slowa :)!!!

      Usuń
  2. W takim razie życzę Ci powodzenia w realizacji postanowień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale wyglądasz pięknie w tej spódniczce !! Boska figura <3 i Ty piszesz tu o obzarstwie ??
    Ćwiczyłaś już kiedyś z Chodakowską? Jezu ja się zabieram do ćwiczeń z takim zapałem, ze szkoda gadać, nie wiem skąd ten opór przed regularnym trenowaniem, jak raz poćwiczę z radością to potem nie mogę się zmusić..masakra..

    życzę Ci powodzenia w postanowieniach, tak w poszukiwaniu pracy, jak i regularnych treningach, opisz jak Ci idzie za jakiś czas :) chętnie się zainspiruję kochana <3

    Miłego tygodnia !!
    Buziaki
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od urodzenia dziewczynek cwicze prawie caly czas. Teraz mialam przerwe po operacji nogi, ale juz wracam do treningow, bo daja mi one swietnego pozytywnego kopa :)!!! Cwicze Chodakowska dostepna na You tube, a takze Fitness Blender (miliony fajnych treningow)!!!
      Asiu, jesli efekty moich trudow w koncu mnie zadowola, napisze o tym posta :)!!!
      Pozdrawiam serdecznie :)!!!

      Usuń
  4. Zgnuśnienia nie widać ;) motywacji zazdroszczę ;) bo ja jednak wybrałabym ciepła kołderkę ;)
    No dobra czasem wybieram las i adidasy ;) ale za raz potem kołderkę ;)
    Tyłeczek pierwsza klasa w tej spódniczce !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cwiczenia wchodza w nawyk :)!!! Jak juz sie rozhulam, to sumienie gryzie, gdy nie uda sie zrobic treningu :)!!!
      P.S. Haha... dzieki Ania ;)

      Usuń
  5. Prezentujesz się świetnie ale skoro masz wewnętrzną potrzebę, że musisz coś zrobić, to rób to. Własnie dla siebie samej. Spełnienia marzeń :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na zdjęciach prezentujesz się właśnie jakbys szła na rozmowę kwalifikacyjną ;)
    Ja się niesamowicie ucieszyłam na powrót do treningów, oczywiście Gacka i zestaw hantelek ;) Dzisiaj odczuwam pierwsze rezultaty wczorajszej, porządnej roboty, cieszę się, że mam możliwość naprawienia ostatnich tygodni biesiadowania przy rodzinnych stołach :)
    Powodzenia, co ma się udać, to się uda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Gacka dam sobie jeszcze z miesiac czasu ;). Juz po kilku dniach cwiczen czuje sie znacznie lepiej :)!!!

      Usuń
  7. Asiu, zycze Ci spelnienia Twoich postanowien:) Zwlaszcza tych wycieczkowych, o wiem, ze kochasz podrozowac...Co do pracy - napewno dasz rade pogodzic wszystkie obowiazki - jesi czujesz potrzebe pracy zawodowej - nie wahaj sie ani sekundy!!!
    A wygladasz przepieknie - czyli jak zwykle;) Super masz buty.
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, juz druga osoba nazywa mnie Asia!!! To bardzo ladne imie, ale ja Justyna jestem :)!!! Dziekuje za przemile slowa :)!!!

      Usuń
  8. Wyglądasz bojowo i z werwą:D
    Coś mi się zdaje, że wszystko co sobie zaplanowałaś - spełni się:))
    Super zestaw! Seksi, ale na luzie:D
    Pozdrowionka!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurde, tak się zastanawiam po co Ci te ćwiczenia z chodakowską, jesteś taka gibka i szczupła i wcale nie wyglądasz na kobitkę bez energii.
    Wiadomo, praca potrzebna do rozwoju własnego, więc będę Cię dopingować w tym kierunku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze jak Ty dobrze kochana wyglądasz. Chciałabym tak zgniuśnieć ;) Spódnica tylko podkreśla wszystkie Twoje atuty. A z rana to by mnie nikt do ćwiczeń nie zmusił, zawsze wygra kołderka :) Trzymam kciuki za plany.

    OdpowiedzUsuń
  11. :-) morze i zwiedzanie Ci się marzy? ;-) toż to ja pisząc dwa ostatnie posty w "japonkach na giewoncie" myślałam o Tobie i o tym gdzie mogłabyś przyjechać i co zobaczyć ;-).
    a o początku roku nic nie mów...sama chodzę po ścianach ..;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zycie potrafi zaskoczyc, o czym napisze w nastepnym poscie :)!!!

      Usuń
  12. Plany zacne. Życzę powodzenia.
    Zgrabnaś bardzo w tej spódniczce. :) Ja ostatnio bardzo zgnuśniałam. Muszę wreszcie się do czegoś zabrać... Tylko energii brak...
    Jak to możliwe, że na wyjazdach mam jej trzykrotnie więcej?
    Pozdrawiam Cię ciepło! Buziole.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu ja mam podobnie :)!!! Na wycieczkach tryskam energia, a w domu ledwo wykrzesam jakies iskierki :)!!!
      Pozdrawiam Cie serdecznie :)!!!

      Usuń
  13. A mnie się wydaje, że w Tobie energia aż kipi. Młodość!!! Postanowienia zacne, obyś sobie je ziściła! Ja najpierw postanowiłam mniej kląć...ale, kiepsko mi idzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz ;)!!! To tez sie mnie tyczy ;)!!!

      Usuń
  14. U mnie w tym roku, też żadnych postanowień, bo już sama słowo "postanowienie" dosyć nie realnie brzmi... :/ lepiej ustalić sobie pewne cele, do których będzie staralo się dążyć, to przynajmniej jest bardziej realne i wykonalne :)

    Noo kto jak kto, ale Ty kochana to akurat masz świetną figurę- nie jedna nastoltka moglaby Ci jej pozazdrościć :)
    Super wyglądasz !

    I widze u Ciebie wiosna pełną parą- katanka i te sprawy :) hiihhihi

    Buziaki ;*
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjecia robilismy w swieta!!! Bylo cieplutko jakby to Wielkanoc byla, a nie Boze Narodzenie :)!!!
      Dzieki Daria :)!!!

      Usuń
  15. Tak to jest niestety że szybciej widać efekty nic nie robienia niż np ćwiczenia ;-). Połączenie bardzo oryginalne, ale ma coś w sobie. No i przede wszystkim muszę stwierdzić że bardzo ładnie Ci w tym kolorze włosów. Zapraszam w wolnej chwili również do siebie, buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wytrwałości w postanowieniach życzę, ja dziś kończę świąteczną przerwę i wracam do ćwiczeń. A co do Twojej stylizacji to już wyglądasz jak kobieta pracująca, także pierwszy krok jest. Zestaw taki spokojny, ale też elegancki i kobiecy. Ładnie:)

    OdpowiedzUsuń