środa, 31 stycznia 2018

Opowieści bałtyckie

Dawno, dawno temu, w czasach, gdy Ruda Paskuda była czarną jak heban Filifionką miały miejsce zdarzenia, z których chcę Wam dziś zdać fotorelację :). W parny, sierpniowy wieczór 2010 roku zapakowałam do auta Miśka, Mamę i Braciszka, i pojechaliśmy do Władysławowa :D!!! Pomysł zrodził się pół roku wcześniej, gdy Mama walczyła w szpitalu o życie... obiecałam sobie wtedy, że na 53 urodziny zabiorę ją nad morze :)!!! Jak postanowiłam, tak zrobiłam :D...



Władysławowo

Port we Władysławowie



,,Nasza" piracka łajba :)

Ahoj piraci :D






Mamusia na Rozewiu 

Jak za dziecięcych lat :D

Prawie jak Ursula Andress ;)


Gdynia - Klif Orłowski

Molo Orłowo



,,Dar Pomorza"

Akwarium Gdyńskie


Groty Mechowskie

Pomnik Obrońców Wybrzeża na półwyspie Westerplatte

Bunkier na Westerplatte

Zamek w Rzucewie

Nad Zatoką Pucką

Rewa

11 komentarzy:

  1. Ale fajny prezent dla mamy, fajnie, że mogła zobaczyć morze :) Też mi się marzy taka wycieczka z rodziną! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż mi się cieplej zrobiło od oglądania, bo za oknami pada i brzydko.
    Morze kocham i nie mogę doczekać się czerwca kiedy tam pojadę.
    Ładnie wyglądałaś w ciemnych włosach.
    Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne wspomnienia. A Ty zgrabna i śliczna i wtedy i teraz. :)
    Prezent cudny dla Mamy.
    Moc pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka Ty zawsze byłaś śliczna i tak niewiarygodnie zgrabna... No i polskie morze, najpiekniejsze na świecie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och... w owym czasie miałam znacznie ponętniejsze kształty :)!!!
      Ach te małe ssaki ;)!!!

      Usuń
  5. Powiem Ci tak szczerze, że teraz jesteś zgrabniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To Ci się chwali, ten wyjazd nad morze dla mamy. Ładne zdjęcia, piękne wspomnienia :)
    Fajnie Ci było w tych ciemnych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny prezent zrobiłaś mamie :) czuć w nim miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nie wiesz jak ja Tobie zazdroszczę, jak mój Tato był w szpitalu też mu obiecałam że go zabiorę nad morze, do Gdyni pooglądać statki. Niestety nie zdążyłam.
    Pierwsze zdjęcie super, widać radość od Ciebie bijącą.

    OdpowiedzUsuń