czwartek, 20 listopada 2014

Jeszcze jesiennie

Brrrrrrrr... strasznie się porobiło na dworze. Byłam wczoraj z dziewczynami na placu zabaw i dziś czuję, że coś mnie bierze. Dreszcze, katar i apatia ogólna. A kilka lat temu śmiało mogłam się nazwać okazem zdrowia i niestraszne mi były godziny spędzone na wietrze i mrozie!!! Mrozie!!! Do mrozu to jeszcze daleko, a ja już trzęsę się z zimna, po 10 minutach spędzonych na dworze!!! Brrrrrrrr... Herbata z cytryną i sokiem malinowym stawia na nogi. Chyba będę ją zabierać na spacerki z moimi dręczycielkami ;). Co ciekawe, na dziewczynkach spadek temperatury nie robi wrażenia. Hanka ledwo przekroczę próg, zasypia jak kamień i budzi się dopiero, gdy taszczę ją z powrotem do domu. Zosia szaleje w piaskownicy jak w lecie i, ku mojej rozpaczy, zdejmuje z łapek przeszkadzające jej w zabawie rękawiczki. Jak ten osioł, ja zakładam, ona ściąga. Łapy zimne jak sopelki, ale gdzie tam, rękawiczki są beee...!
Zaledwie tydzień temu było tak cudownie ciepło, słonecznie, złotojesiennie!!! Dziś to już tylko miłe wspomnienia :). Brrrrrrrrr... znowu te dreszcze!!!







Sweterek - ciocia Marysia zrobiła, spódnica - Orsay, buty, szalik - prezent

52 komentarze:

  1. Fakt pogoda zrobila sie dreszczotworcza.. Moje dzieciaki wlasnie skonczyla smarkac, a ja zalapalam od nich i tez czuje sie nijak, a wlasciwie to kiepsko...
    Piekne jesienne kolory, super ten sweterek. Ostatnie zdjecie genialne:)
    Buziaki i nie dajcie sie chorobskom!!! Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu i dużo zdrówka życzę :)

      Usuń
  2. Mam dreszcze i proszę o jeszcze - tak się mówiło :) Super sweterek, brawo dla cioci! Genialnie Ci w rudościach i takiej jesiennej kolorystyce. A dzieciom trzeba ufać, jak mówią, że im ciepło, to znaczy że im ciepło. Zimno nic dziecku nie zrobi, groźniejsze są wirusy, które można od kogoś podłapać. A Ty kochana być może masz obniżoną odporność, bo jakby nie było, niedawno byłaś w ciąży, a to duuuży wysiłek dla organizmu. Teraz się wzmacniaj, zdrowo odżywiaj, witaminki w owocach, będzie dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi być, bo na choróbska nie mam czasu :)!!! Na szczęście nie mamy się od kogo zarazić (no chyba, że tata, albo babcia coś przywloką z pracy). Na placu zabaw pustki!
      Ciocia moja jest świetna w dzierganiu na drutach. Powinnam jechać do niej na nauki :D. Na to jednak tym bardziej czasu nie mam, niestety!!!

      Usuń
  3. Oj, ruda..... :D kapitalnie wyglądasz! Odpocznij troszkę, wiesz cytrynka, miodek, czosneczek :) zdziałają cuda, najważniejsze, że dziewczynki zahartowane jak dawniej mama, w końcu po kimś to mają ;) buźki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy tych moich ANIOŁKACH ciężko znaleźć czas na odpoczynek. Fakt, teraz bym mogła poleżeć do góry brzuchem, ale pociąg do ślęczenia przed laptopem jest zbyt silny ;). Od kilku dni ,,wciągam" wymienione przez Ciebie produkty i tak już chyba będzie do wiosny :D!!! Pozdrawiam serdecznie :D

      Usuń
  4. Oj Rudzielcu zadbaj o siebie!!! Czosnek jest dobry na odpornosc. Kup sobie jakies witaminy z zelazem bo moze masz braki jak to mloda mama!! Co do Twojego looku to bardzo mi sie podobasz, kolory genialne i idealnie Tobie pasuja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Piantofelku :D
      Masz rację, bardzo możliwe, że mam niedobory, żelaza, bo w lecie wyniki badań krwi wykazały mi lekka anemię. Hania cały czas na cycu, więc ciągle podkrada ze mnie wszystko co najlepsze.

      Usuń
  5. Jesień to pora roku baaaaardzo do ciebie pasująca:)
    Odkąd łykam chlorellę moja odporność mnie nie zawodzi- zero przeziębień, choć inni dookoła "zdychają" na katar:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) Lubię jesień nawet bardzo, ale tę złotą, ciepłą, kolorową. Choć po głębszym zastanowieniu dochodzę do wniosku, że ta dżdżysta i wietrzna też nie jest zła, zwłaszcza z ciekawą książką i pod ciepłym kocem (niestety w obecnej sytuacji takie spędzanie wieczoru kończy się po pierwszej stronie najciekawszej nawet książki, głośnym moim pochrapywaniem ;)).

      Usuń
  6. Ten sweterek jest obłędny, piękny i w ogóle cudo.
    Nie mogę się nadziwić dzieciom, że one tak zwyczajnie nie odczuwają zimna a nawet jeśli, to nie przeszkadza im zwisająca kipa, zmarznięte stopy i ręce, rozpięta kurtka, jakiś kaszel...
    Zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się koniecznie nauczyć robić takie cuda na drutach :D Kiedyś... w przyszłości :)
      Dzieciaki mają chyba jakąś inną ciepłotę ciała!!! Ale też energii mnóstwo! Jak toto tak biega przez godzinę, w tę i we w tę, to nie zmarznie przecież :D

      Usuń
  7. Ale masz zdolną ciocię! Super sweterek, do tego kolorystycznie obłędnie do Cie pasuje :))
    Nie cierpię zimna, deszczu i tej całej jesiennej melancholii. Na całe szczęście nie muszę nigdzie wychodzić z domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ela :) Mam wielkie ambicje nauczyć się robić takie cudeńka :D
      Ja w zasadzie też nie muszę wychodzić, no ale dzieciaki potrzebują się przewietrzyć i wyładować nadmiar energii. Tę godzinę dziennie muszę jakoś przetrwać ;). Nie no, nie jest tak źle, a godzinka mija zaskakująco szybko :D
      Pozdrawiam :D

      Usuń
  8. No...niestety..ja się załatwiłam na początku listopada i nadal jestem chora.. Dbaj o siebie!
    Dobrze, że dzieciaczki masz odporne:D
    Pięknie się skomponowałaś z tłem w tym sweterku!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście nie mam się od kogo zarazić. Dopóki Misiek nie przywlecze czegoś z pracy to choróbska powinny nas omijać. Muszę tylko ubierać się cieplej. Dziewczyny ubieram jak na rąbanie lodu, a sama wciągam na siebie byle co i lecę... bo czasu szkoda. A potem trzęsę się, chucham, przysiady robię, bo zimno ;). Stara, a głupia ;)
      Edytko, zdrówka życzę i... pędzę zobaczyć co u Ciebie :)

      Usuń
    2. Dziękuję:)))
      Dostałam w końcu antybiotyk i się ruszyło ku zdrowotności:))

      Usuń
  9. podoba mi się kolor sweterka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Co spojrzę na te Twoje rudości to aż się uśmiecham :) Miałam kiedyś podobną fryzurę, ale kolor był bardziej czerwony.
    Nie wiem jak Twoja córcia może bez rękawiczek, mnie w rękawiczkach palce z zimna odpadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci są niezwykle wytrzymałe na zimno :)

      Usuń
  11. Jak jeszcze do zdjec sie rozbierasz to zimno nie jest :) fakt jest sie czym chwalić , ale ja bym sie dla kilku komplementow nie poświęcała ;);)
    A tak wogole to dzieciom trzeba ufać i przede wszystkim nie przegrzewac , zimne ręce ?! To co z tego. Zosia duża juz , sama da znać , ze zimno ;) ja wkładam im do plecaka rękawiczki i o tym je informuje . Co jakis czas przypominam , i tyle .... A my co byliśmy lepsi ?! Z czapkami na przykład , zaraz poza wzrokiem rodziców sie ściągało i poza katarem nic nie było ... Co nie ?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie, nie!!!! Absolutnie nie ;) dam rady. Te komplementa trzymają mnie przy życiu ;) (choć dziś należą się cioci przede wszystkim :D). Myślę, myślę i nic nie wymyślę, żeby mieć ładne zdjęcia i nie narażać się na katar. Ciężki czas dla blogerek nastał!!!

      Usuń
    2. Bo to czas kiedy chwalimy sie kurtami , plaszczami i czerwonymi nosami ;)

      Usuń
    3. Ileż tych kurtek mieć można???
      Wszystkie moje okrycia zimowe są już spalone na blogu ;)

      Usuń
    4. Hahaha moje tez , to dlatego nie jestesmy topowymi blogerkami , bo im wypada pokazać tylko raz ;);) i co sezon 8 nowych ;);)
      Ale za to jakie fajne jestesmy z tymi wszystkimi naszymi wadami :):)

      Usuń
  12. My już odchorowaliśmy swoje...chyba:)
    Fajny ten sweter no i spódnica! Co tu dużo gadać, dobrze wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze Ola i zdrówka życzę jak najwięcej!!!
      Dzięki :D

      Usuń
  13. dawno u Ciebie nie byłam i widzę, jak włoski już urosły ! :)
    Zdjęcia wyszły pięknie, chciałabym, żeby ta złota jesień wróciła... a nie ciemno zimno i ponuro, najlepiej siedziec w kocu i gromadzic tłuszcz na zime. Łeee :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosną, cieszę się bardzo. Na wiosnę powinny być już fajne :D
      Złota jesień wróci... za rok :D. Marzę o wygrzewaniu się w ciepłym kocu, ale te moje małe diablice wolą szaleć i wciągać mamę w te szaleństwa!!! Tłuszcz z nimi nie wygra ;)

      Usuń
  14. świetnie wszystko zestawiłaś, pięknie wyglądasz :-)
    http://jeanettegloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam bardzo podobny pomarańczowy sweterek tylko z golfem i tak patrząc na Ciebie to sobie myślę , że nam rudym całkiem fajnie w tym kolorze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha :D Wydawało by się, że pomarańcz będzie się zlewać z tymi rudościami, ale nie :) Efekt jest fajny :D

      Usuń
  16. typowo jesienna stylizacja , a takie lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja wczoraj byłam na spacerze na łące i tak na tej otwartej przestrzeni mnie przewiało, że wróciłam do domu z bolącym uchem i głową :/
    Masakra, pogoda już rzeczywiście nie dopisuje :/
    A Ty pieknie wkomponowałaś się tymi kolorami w jesienne tło :) Ten sweterek masz świetny :)
    Pozdrawiam:)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmiana aury nastąpiła tak szybko, że ciężko się przerzucić na czapy i ciepłe kurtki. Niestety trzeba o tym pamiętać. W zeszłym roku nabawiłam się poważnego zapalenia ucha (to w pierwszym trymestrze ciąży). Ból zęba to przy tym pikuś!!! Bez antybiotyku się nie obeszło!!! Tak więc Daria!!! Czapa na głowę, bo przeziębić się jest łatwo o tej porze roku!!!
      Pozdrawiam serdecznie :D

      Usuń
  18. jakie cudowne foty, i jakie piekne miejsce na sesje :D:D:D:D:D
    ja szukalam takiego miejsca z taka iloscia lisci i nie znalzlam, cudnie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy tu kilka ładnych parczków. Małe są, ale zapuszczone i pełne takich urokliwych miejsc ;) Niestety, kolejna taka sesyjka dopiero za rok!!!

      Usuń
  19. Świetna stylizacja, prześliczne zdjęcia :) Spódnicą jestem wprost oczarowana !
    Herbata malinowa, mmmm ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzieci świetnie znoszą zimno! Tego im zazdroszczę :) A rękawiczki pewnie mocno przeszkadzają w zabawie :) Zdrowiej!!!!
    Świetny zestaw, różne odcienie rudości ponoć teraz są bardzo na czasie. Piękny sweter!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow! Ale Ci pięknie w tym zestawie, no cudownie wygładasz!
    Kolor swetra idealny, no i podobają mi się bardzo buty.

    OdpowiedzUsuń
  22. O jak mi się ta stylizacja podoba! Sweterek cudo!

    OdpowiedzUsuń
  23. rewelacja!

    ____________________________________
    już jest!
    fashion stylizacja w najgorętszym kolorze jesieni
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten Sweter jest rewelacyjny, chce taki <3 Cudo! :)
    Genialne zdjecia:)

    OdpowiedzUsuń