wtorek, 9 maja 2017

Velká Deštná

Majówkę spędziliśmy w Kotlinie Kłodzkiej. To był romantyczny wypad tylko we dwoje, korzystając więc ze swobody i ładnej pogody, postanowiliśmy wleźć na jakąś górkę :). Wybraliśmy Góry Orlickie i ich najwyższy szczyt, Wielką Desztynę (1115 m n.p.m.). Haha... nie spodziewałam się, że będziemy ją zdobywać w warunkach zimowych ;). Na szczęście szlak, choć pokryty topniejącym śniegiem, jest banalnie prosty. Ba, po stronie czeskiej do samego szczytu wiedzie droga asfaltowa ;P!!! Odbyliśmy więc przyjemny, kilkugodzinny spacer w błocie ;) (nucąc pod nosem ,,Szóstkę" Jacka Lachowicza (klik)).











Velka Destna (1115 m n.p.m.)


Widoki po drodze... Góry Złote i Masyw Śnieżnika


Bluza - prezent
Spodnie - Promod
Buty - Asolo

36 komentarzy:

  1. Romantyczny wypadzik wygląda na bardzo udany :) Ciesze się, że wypoczęliście i że dzielisz się z nami Waszymi zdjęciami z wyjazdu :) Zdjęcia jak zwykle piękne. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. troche wam zazdroszcze tych wypraw we dwoje

    ryzyko ktore niesie zaszczepienie pasji w dziewczynkach, to takie, ze kiedy planujemy cos bez nich to jest awantura- bo one tez chca, bo one tez jeszcze nie byly , bo lubia i chca i bardzo sie postaraja dac rade i nie beda marudzic i wiezcie nas ze soba ;))

    i weekend we dwoje i wedrowka bez pannien zdaza nam sie raz na dwa lata i to jeszcze mowimy
    nie tylko pracowalismy nigdzie nie bylismy :)
    sciaskam rudzielcu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My na szczęście mamy blisko babcię, którą dziewczynki uwielbiają i chętnie zostają. Dzięki temu od czasu do czasu udaje się gdzieś wyskoczyć bez nich.

      Moje córy jeszcze za małe są, żeby domagać się uczestnictwa we wszystkich naszych wyjazdach
      Ha... a Misiek bywa w takich miejscach, że mnie nie raz zazdrość zżera ;).

      Pozdrawiam Aniu :)!!!

      Usuń
  3. Faktycznie, pogoda zwariowała w tym miesiącu... Fajny taki romantyczny wypadzik, świetne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. This is so nice!!!

    BEAUTYEDITER.COM

    OdpowiedzUsuń
  5. Wreszcie udało się gdzieś powędrować :) I tysiąc sto pękło, gratuluję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zobaczyłam pierwsze zdjęcie to myślałam, że będzie to jakieś wspomnienie zimy... haha a tu widzę aktualne warunki atmosferyczne XD Bałwan <3 Pozdrawiam. Jestem tutaj.

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesting post! Thanks for sharing! ������

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo! Ciekawa propozycja na wyjazd. Nie wiedziałam, że istnieje tak piękne, urokliwe miejsce.
    Z wielką chęcią bym się tam wybrała. Lubię takie wycieczki.
    Pozdrawiam cieplutko :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  9. Haha, mówiłam, że z tej fryzurki świetnie odrastają włosy, pięknie wyglądasz.
    Ty wiesz, że górki uwielbiam, zazdroszczę klimatu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się boję iść do fryzjera, bo mi jeszcze ją spieprzy ;).

      Serdeczne dzięki Elunka :*!!!

      Usuń
  10. Such a really nice post!

    Bloglovin
    STYLEFORMANKIND.COM

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytam i wylapuje slowa : romantyczny wypad,swoboda ,ladna pogoda...... jej co bedzie dalej??? Piekne zdjecia i piekni Wy :)))) buziaki :)):) Bluza rewelacja:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. To widzę, że Majówkę spędziłyśmy podobnie:)))
    Nawet góry w śniegu zdobywałyśmy! Tylko Ty się nie martwiłaś, że Ci córy imprę urządzą na wolnej chacie:D
    Fajna wycieczka!!! Chętnie bym ją odbyła! W Kotlinie Kłodzkiej byłam parę razy, ale widzę, że warto tam wrócić:D
    Buziole Justynka!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha... imprezy pod nieobecność ,,starych" ;P jeszcze przed nami. Patrząc na temperamenciki dziewczynek, to będą ostre domówki ;).

      Kotlina Kłodzka to kolejne miejsce, które uwielbiam i gdzie wracamy dość często :).

      Dziękuję Edytko :*!!!

      Usuń
  13. Widoki super, ale ten śnieg.... Brrr. Już mam go tak dość, że skupię się na bluzie Twojej, bo ta iście wiosenna :D A tego pana piosenkarza Lachowicza, to ja nigdy nie słyszałam! Jak to tak :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że w tym roku już śniegu nie doświadczymy :).
      Jacka bym raczej panem muzykantem nazwała :). Jak byłam na studiach grał w Ściance. Miłe wspomnienia :)... solo też ciekawie tworzy, choć ostatnio coś mało o nim słyszę.

      Pozdrawiam serdecznie :*!!!

      Usuń
  14. Wybraliście cudowne miejsce na romantyczny wypad :)))
    Świetna bluza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O rany jak zimowo, co nie znaczy żle, bo przepiękne widoki!!! Bluza - mega!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazdroszczę takiej majówki! :)

    OdpowiedzUsuń