Niby z wiekiem czas leci szybciej, jednak wbrew tej zasadzie tegoroczna zima ciągnęła mi w nieskończoność. Tak wiem... mróz i śnieg są potrzebne, ale... nie zmieni to faktu, że bardzo ich nie lubię 😜. Cieszę się zatem z obecnego stanu rzeczy. Marzec powitał nas słońcem i niech już tak zostanie plisssss.... Aura z poniższych zdjęć może wrócić na... Boże Narodzenie. Takie jest moje zdanie 😜!!!
płaszcz i sukienka - sh | buty - CCC | opaska i torba - H&M | wisior - festyn








Piękne szarości z czernią połączone😊
OdpowiedzUsuńŚwietny płaszcz Justynka!
Ja też za zimą nie przepadam i cieszę się bardzo, że już się kończy...
Buziaki!!!
Tak to już jest u nas, że Zimą jest Zima 🤪 A kolory stylówki bardzo moje 🩶🖤
OdpowiedzUsuńMuszę więc uciekać zimą tam... gdzie w tym czasie jest lato 🤩
UsuńMy też już z niecierpliwości wypatrujemy wiosny! Jak dobrze, że jest już coraz blizej :)
OdpowiedzUsuńPiękna klasyka :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Justynko, że zajrzałaś do mnie i przypomniałaś o sobie :) Bo ja kiedyś myślałam o Twoim blogu. Całkiem niedawno :)
OdpowiedzUsuńA stylóweczka bardzo miła dla oka, szarości lubię. A teraz mam fazę na zółć :) Pozdrawiam, Pola
Lindo atuendo. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńOh very good style
OdpowiedzUsuńAmazing photos!
Stylowa super
OdpowiedzUsuńPiekne zdjęcia i ślicznie wyglądasz w tej stylizacji ale zgadzam się w 100%, że ta zimwa aura może sobie wrócić dopiero w grudniu :)
OdpowiedzUsuńJa za zimą nie przepadam. Cieszę się powrotem wiosny. Ale stylizacja cudna. Wyciągnęłaś magię z tych szarości
OdpowiedzUsuńJestem chyba jedyną osobą, która cieszy się z tej zimy :D Serio. Wolę śnieg niż wieczną pluchę. Pozdrawiam ciepło! 💛🌸
OdpowiedzUsuńAngelika